Bardo: Cud w mieście cudów

Rolnik uprawia ziemię, ziemia rodzi, rolnik zbiera plony i dzieli się nimi ze wszystkimi. To właśnie ten bieg życia, jego piękno i niezwykłość świętowano w ostatnią niedzielę sierpnia w Bardzie.

W tym roku po raz pierwszy w historii odbyły się w Bardzie powiatowo-gminne dożynki. Oficjalne uroczystości wieńcowe poprzedziła msza święta dziękczynna sprawowana w intencji rolników, sadowników, ogrodników i pszczelarzy.

W słowie do wiernych proboszcz bardzkiej parafii pw. Nawiedzenia NMP o. Mirosław Grakowicz CssR mówił między innymi o sensie i celowości ludzkiej pracy. Nawiązując do słów Jana XXIII o tym, że „praca jest wielką misją”, przypomniał, że praca dla człowieka ma nie tylko znaczenie techniczne, ale posiada również wartość etyczną, moralną. Człowiek przez swoje postępowanie staje się panem, a nie niewolnikiem ziemi. Podobnie jest z pracą – człowiek ma być panem pracy. Praca służy człowiekowi, a nie człowiek pracy.

Po poświęceniu chleba i dożynkowych wieńców uroczysty korowód przeszedł spod bazyliki na boisko sportowe. O oprawę muzyczną orszaku świętującego zakończenie tegorocznych zbiorów (podobnie jak o oprawę muzyczną mszy świętej) zadbał kierowany przez Dominika Natanka Zespół Śpiewaczy „Kądziołeczka” z Lutomi Dolnej.

Podczas Misterium Chleba bochen wypieczony z mąki z tegorocznych zbiorów starostowie dożynek Danuta Gurdak i Adam Tokarz przekazali burmistrzowi Barda Krzysztofowi Żegańskiemu oraz staroście ząbkowickiemu Romanowi Festerowi. Ci zaś z pomocą kilku innych osób podzielili go pomiędzy wszystkich zebranych.

– Wiele lat czekaliśmy, by Święto Plonów było w centrum tej gminy. I dzisiaj jest wieka radość, że w Bardzie, mieście cudów, taki cud nastąpił. Dzisiaj mamy wspólne, powiatowo-gminne dożynki. Witam wszystkich przyjaciół gminy i powiatu – mówił do zgromadzonych burmistrz Krzysztof Żegański.

Starosta ząbkowicki Roman Fester, witając wszystkich, powiedział, że to dobry pomysł, by dożynki odbywały się w mieście, a nie – tradycyjnie – na wsiach. Dzięki temu wszyscy zebrani z sołectw mogą być na dożynkach gośćmi, a nie jak zawsze gospodarzami…

W końcu przyszedł czas na ośpiewanie wieńców przez Zespół Ludowy „Przełomiacy”. Był też taniec z udziałem włodarzy miasta i powiatu, który bardzo się podobał Martinowi Stankowi, staroście Czeskiej Skalicy – partnerskiego miasta Barda. Chętni mogli skorzystać z udziału w plenerowych warsztatach plecenia wieńców dożynkowych w ramach projektu „Cztery pory roku w Polsce i Czechach”.

Zgodnie z dożynkową tradycją wybrano najpiękniejszy wieniec (laur dla Witostowic). Ogłoszono również wyniki konkursu „Aktywne Sołectwo”. W czołówce: Stolec, Brzeźnica i Kalinowice Górne.

(mm)

Share