Czernica: Stowarzyszenia – rzecz cenna

Rozmowa ze Stefanem Dębskim, wójtem gminy Czernica

Wójt Stefan Dębski

Wójt Stefan Dębski

 

– Połówka roku 2013 już prawie za nami…

– …i warto podkreślić, że nasze gminne środki finansowe wydawane są zgodnie z planem, lecz gorzej było z wcześniejszymi dochodami. W związku z tym znaczna kwota – w ramach zobowiązań – przeszła na ten rok. Pod koniec roku 2012 wprowadziliśmy dodatkowe, bardzo istotne dla naszych mieszkańców zadania. To wszystko wpłynęło na utrudnienia w realizowaniu płatności.

– Gdy rozmawialiśmy na początku tego roku, podkreślał pan, że rok 2013 nie będzie zbytnio proinwestycyjny. Wynikało to nie tylko z poziomu gminnych dochodów, ale również z ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju.

– Dlatego w tegorocznym budżecie wprowadziliśmy wiele oszczędności, także dotyczących Urzędu Gminy Czernica. Nie przewidujemy podwyżek dla jego pracowników, zamroziliśmy płace – i to nie tylko w samym urzędzie, ale również w jego wszystkich jednostkach.

– Ale plany i inwestycje są w waszej gminie realizowane jak zawsze, a ponadto dynamizują się stowarzyszenia. Widać, że ludzie mają świetne pomysły, wdrażają je w życie i lubią coś pożytecznego zdziałać dla siebie i dobra ogółu.

– Stowarzyszenia działające w gminie Czernica mogą się pochwalić realizacją wielu przedsięwzięć, a w powiecie wrocławskim podobną dobrą robotę wykonują stowarzyszenia w gminie Siechnice. U nas na trzynaście sołectw tylko w czterech nie funkcjonują stowarzyszenia. Podejmują one wiele inicjatyw, a ich działania wspiera Rada Gminy Czernica. Osiągnięcia naszych stowarzyszeń znane są na terenie województwa dolnośląskiego, a m.in. 26 kwietnia gościliśmy grupę seniorek z Wałbrzycha i jego okolic, uczestniczki projektu „Senior – lokomotywą społeczności”, realizowanego przez Regionalne Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych z Wałbrzycha, w ramach Rządowego Programu na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych, współfinansowanego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Seniorki z klubów seniora z Wałbrzycha, Czarnego Boru, Mieroszowa i Starych Bogaczowic przyjechały do gminy Czernica z przedstawicielami RCWIP, aby przyjrzeć się, jak działają nasi seniorzy i zaczerpnąć inspirację z ich wiedzy i doświadczeń.

– Czy goście byli zadowoleni z tego spotkania?

– Jestem pewien, że tak. Spotkanie – z udziałem osiemdziesięciu seniorów z powiatu wałbrzyskiego i gminy Czernica – zostało zorganizowane w świetlicy w Ratowicach, a doświadczeniami wynikającymi z działalności na terenie naszej gminy dzielili się przedstawiciele najbardziej aktywnych środowisk senioralnych – Koła Emerytów i Rencistów z Ratowic, Zespołu „Ratowiczanki”, Koła Gospodyń Wiejskich z Chrząstawy, „Gajkowian” z Gajkowa, Grupy „Polonezek” z Łanów oraz uczestniczki „Czwartkowych Poranków”. Seniorki nie tylko opowiadały o swojej działalności, ale wystąpiły na scenie, pokazały swoje rękodzieła i zaprezentowały lokalne produkty. Krótko mówiąc, była to nad wyraz pożyteczna impreza, goście byli pod wrażeniem aktywności seniorów z naszej gminy i mamy nadzieję na dalszą z nimi współpracę. Chcę też podkreślić, że 18 maja w Łanach stowarzyszenia działające na terenie gminy Czernica zaprezentowały fotograficzną wystawę dotyczącą ich działań. Odbyły się także różne imprezy towarzyszące.

– Wiosna w pełni, a z nią deszcze i strach przed wodą.

– Sporo problemów mieliśmy z Odrą, która jest już w części opanowana, a na terenie naszej gminy trwa umacnianie wałów od Łanów do Jeszkowic. Poza tym do 2014 roku ma być wybudowany zbiornik w Raciborzu, a do roku 2020 na Dolnym Śląsku mają powstać cztery duże zbiorniki i zagrożenie ze strony Odry będzie zminimalizowane. My obawiamy się Widawy i innych mniejszych rzek. Długotrwałe opady na początku maja doprowadziły do przekroczenia stanów alarmowych na tych ciekach, w kilku naszych miejscowościach zanotowaliśmy podtopienia, a woda z dróg spływała także do kanalizacji sanitarnej. W przyszłości celowe będzie pogłębienie koryta Widawy i wybudowanie kolejnego zbiornika retencyjnego, bowiem ten w Namysłowie nie zapewnia już bezpieczeństwa.

Rozmawiał Sławomir Grymin (TS)

Tekst ukazał się w „Gminie Polskiej” nr 1/2013

Share