Głubczyce: Gdy zadań sporo – problemów niemało

Do końca tego roku już niedaleko, a jest to dla samorządu Głubczyc rok wytężonej pracy i rok rekordowego budżetu, opiewającego na około 90 mln zł. Jest to zarazem rok niezłej gimnastyki związanej z pozyskiwaniem wielu zewnętrznych środków finansowych z różnych źródeł. Nic dziwnego, że roboty jest naprawdę sporo.

– Pierwsze osiem miesięcy roku 2017 oceniam dobrze, rekordowy budżet pociąga za sobą wiele zadań i udało się nam pozyskać sporo zewnętrznych pieniędzy – mówi burmistrz Głubczyc Adam Krupa. – Po pierwszej połowie roku wszedł nam do realizacji remont Alei Śląskiej w Głubczycach opiewający na prawie 1,5 mln zł, z czego 75 proc. stanowi dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego. Z drugiej strony, gdy się robi dużo, to i problemów niemało, a dzisiejszy rynek wykonawców jest bardzo trudny, bowiem widać, że brakuje pracowników. Nasza gmina też to odczuła – rozkręciliśmy roboty drogowe, w pierwszych miesiącach wszystko szło bardzo dobrze, ale dzisiaj widać, że tempo realizowania inwestycji spada. Dzieje się tak dlatego, że wykonawcy wzięli też inne roboty, skaczą teraz z kwiatka na kwiatek, a w naszym parku wystąpiły problemy techniczne. Ponadto niektóre materiały sprowadzane są z zagranicy, co generuje kłopoty z terminami, a sprzedający materiały monopoliści bezwzględnie dyktują swoje ceny. W sumie tworzy się paradoksalna sytuacja – są chęci i pieniądze, a nie ma wykonawców lub na przetarg przychodzi tylko jeden lub dwóch i dyktują ceny.

Od wielu lat nie zdarzyło się w Głubczycach, że kosztorys po przetargu był znacznie wyższy – prawie o 600 tys. zł – od kosztorysu inwestorskiego i dotyczyło to rewitalizacji głubczyckiego parku.

– Musieliśmy dołożyć te kilkaset tysięcy, co spowodowało pewne napięcia w naszym budżecie, ale na szczęście mieliśmy zapasy – zżyma się burmistrz Adam Krupa. – Cóż, liczyliśmy na to, że wprowadzimy do budżetu nowe zadania do realizacji, bowiem w poprzednich latach przy inwestycjach drogowych pojawiały się niemałe oszczędności. Niestety, tę superatę zjadła podwyżka związana z wykonaniem rewitalizacji parku w Głubczycach.

Warto podkreślić, że natura w tym roku potraktowała gminę Głubczyce łagodnie. – Odpukać! I oby tak było dalej, do końca roku, ale z przyrodą nigdy nic nie wiadomo – mówi Adam Krupa. – Nawałnice szczęśliwie omijały Głubczyce i nasz powiat, choć intensywne majowe i czerwcowe deszcze spowodowały trudne dla nas chwile. Na szczęście nie było większych strat, ale deszcze lub upały powodowały spowolnienie wielu prac.

Strategia inwestycyjna głubczyckiego samorządu polega, w dużym skrócie, na szybkim zlecaniu realizacji wszystkich zaplanowanych zadań. – Dobrze wiemy, iż na początku roku są niższe ceny i łatwiej o wykonawcę – uśmiecha się burmistrz Krupa. – Dodam jeszcze, że w tym roku przeprowadziliśmy wiele zadań w naszych obiektach szkolnych, co częściowo wiąże się z reformą oświatową. Ale przede wszystkim zaplanowaliśmy remonty przedszkoli i duży remont gimnazjalnej kotłowni. Teraz będzie tam działać kotłownia o odpowiednim standardzie, w oparciu o odnawialne źródła energii.

W październiku polskie gminy będą się już przymierzać do budżetu na rok 2018. – My prace związane z przyszłorocznym budżetem rozpoczniemy we wrześniu, mamy kilka pomysłów, które muszą się skrystalizować – wyjaśnia burmistrz Adam Krupa. – Dużo będzie zależeć od wykonania dochodów. Na razie, po pierwszym półroczu, wygląda to bardzo dobrze.

HS

Share