Kąty Wrocławskie: Aby chleba nie zabrakło…

Dwudziesty sierpnia, południe, słońce coraz jaśniej uśmiecha się zza chmur… Piękny gotycki kościół pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich – tradycyjnie, jak co roku, w rolnicze święto – pełen jest radosnych barw: kwiaty, wspaniałe wieńce… Dożynkowa msza święta rozpocznie się za chwilę.

Kościół jest pełen po brzegi – wszystkich serdecznie wita ksiądz proboszcz Ryszard Reputała, który przyjmuje chleb od starostów dożynek – Krystyny Rajcy i Bogdana Bilińskiego. Poświęcenie wieńców, chleba… A potem ks. Reputała, dziękując Panu Bogu za plony i rolnikom za ich ciężką pracę, dziękuje także Bogu za to, że nie dotknął nas pogodowy kataklizm z 11 sierpnia. I przypomina, że jesteśmy ofiar kataklizmu bliźnimi i nie możemy wobec nich być obojętni: – Miłuj bliźniego swego! Pomóż mu! – mówi. O pomoc dla poszkodowanych prosi też burmistrz Antoni Kopeć: – My, w Kątach, doskonale tę tragedię rozumiemy, pamiętamy bowiem klęskę z roku 1997… Zawód rolnika nie jest łatwy, to zakład pracy pod gołym niebem – przypomina burmistrz. – Dziękuję wszystkim, dzięki którym na naszych stołach jest pożywienie, chleb… I oby żadnej kąckiej rodzinie chleba nie zabrakło! Dziękuję też – dodaje – za przepiękne dożynkowe wieńce, bo to kultywowanie tradycji naszych ojców.

Msza święta się kończy – przed kościołem ustawia się dożynkowy korowód, a przed wejściami do świątyni burmistrz Antoni Kopeć i wiceburmistrz Mieczysław Reps dzielą się chlebem z tegorocznej mąki… Rusza barwny korowód, prowadzony przez ludowe zespoły HANKA i NIEZŁA PAKA. Mieszkańcy dołączają, wszyscy razem dochodzą do placu przy Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu. Na scenie pojawia się burmistrz Kopeć, starostowie dożynek i – już w kościele witana bardzo serdecznie – delegacja z bratniej niemieckiej gminy Biblis z burmistrzem Feliksem Kusicką na czele. Burmistrz Kopeć wita wszystkich gości, a odebrawszy z rąk starostów dożynek bochen chleba, obiecuje: – Bochen ten, a jest on także symbolem środków na inwestycje, będziemy dzielić sprawiedliwie! I dodaje: – Człowiek kompletny to człowiek do pracy, tańca i różańca! Pracę i modlitwę mamy już za sobą, teraz czas na rozpoczęcie świętowania! Życzę dobrej zabawy!

Do tych życzeń dołącza się burmistrz Kusicka, który wyraźnie wzruszony przyznaje: – Z gmin partnerskich staliśmy się przyjaciółmi i bardzo się cieszę, że znowu w tym roku możemy u was być!

Burmistrz Kopeć i starostowie dożynek na parkingu GOKiS-u dzielą się z wszystkimi chlebem, na scenie pojawia się zespół NIEZŁA PAKA z pieśniami i wierszami, a po nim radosny taniec prezentuje Zespół Tańca Ludowego HANKA. I rusza zabawa! Kolejne zespoły, ruch wokół barwnych kramów, ciekawa wystawa sprzętu rolniczego, plac zabaw… Wiele się w Kątach Wrocławskich w dożynkowy dzień działo, każdy – od najstarszego do najmłodszego – coś tu dla siebie znalazł.

Pięknym dożynkowym akcentem jest oczywiście konkurs na wieniec. W tym roku – tak jak w poprzednim – wygrało sołectwo Romnów, przed Kozłowem i Strzeganowicami. Pani Alina Piórkowska, sołtys Romnowa, przyznała, że prace nad zwycięskim wieńcem trwały osiem dni – od rana do nocy, a niesamowity pomysł z precelkami przyszedł jednej z pań do głowy we śnie. Najładniejszym sołectwem zostały Strzeganowice, za nimi – Zachowice-Stradów i Bogdaszowice.

To był wspaniały dzień, pełen słońca, radości, wzajemnej życzliwości i wdzięczności dla tych, dzięki którym nie brakuje nam chleba naszego powszedniego, a koncert gwiazdy wieczoru – zespołu ENEJ – pięknie go zwieńczył.

Anita Tyszkowska

Share