Kąty Wrocławskie: Najważniejsze – zgoda i kompromis

Rozmowa z burmistrzem Kątów Wrocławskich Antonim Kopciem

Program 500 plus żwawo ruszył i wiele polskich rodzin już korzysta z tego dobrodziejstwa.

– W naszej gminie program realizowany jest bez żadnych zakłóceń, a do jego obsługi zatrudniliśmy dwie nowe osoby. Ponadto zakupiliśmy odpowiedni sprzęt i wyszacowaliśmy, że u nas będzie mogło skorzystać z Programu 500 plus około 1800 osób i na dzisiaj dla dwóch trzecich z nich złożono już stosowne wnioski. Pierwsze decyzje zostały przygotowane i jeszcze w kwietniu do pierwszych mieszkańców naszej gminy trafiły te oczekiwane środki finansowe. Jedyny problem, jaki się pojawił, dotyczył zatrudnienia dwóch nowych pracowników, ponieważ dla nich trzeba było znaleźć odpowiedni lokal.

Czy ci nowi pracownicy pochodzą z waszej gminy?

– Oczywiście, że tak! Przeprowadziliśmy odpowiedni nabór, a osoby te musiały być odpowiednio przygotowane do pracy w księgowości. Planowaliśmy rozbudowę budynku Zespołu Jednostek Oświatowych i Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, mamy pozwolenie na budowę, rozstrzygnęliśmy przetarg i inwestycja już się rozpoczęła, ale budowa zostanie ukończona na jesieni. A na razie znaleźliśmy rozwiązanie tymczasowe, które pozwoliło we właściwy sposób obsługiwać petentów, którzy przychodzą załatwiać swoje sprawy związane z Programem 500 plus.

Programy socjalne są niezmiernie ważne dla wielu ludzi, ale bardzo istotne są także konkursy i nabory związane z nowym unijnym programowaniem 2014-2020. Niestety, na razie specjalnego ruchu w tej materii nie ma i samorządowcy zaczynają się niecierpliwić. Z drugiej strony pamiętam, że poprzednie programowanie 2007-2013 też startowało niemrawo.

– Gołym okiem widać, że opóźnienia są dosyć duże i tę zwłokę bardzo trudno wytłumaczyć naszym mieszkańcom, ponieważ w budżecie na rok 2016 przewidzieliśmy środki finansowe na udział własny, chcąc skorzystać z niektórych programów unijnych. Liczyliśmy na to, że te programy ruszą w pierwszej połowie roku 2016, ale niestety część z nich ma szanse na rozstrzygnięcia dopiero pod koniec tego roku. W związku z tym ludzie nie zobaczą, jak realizowane są nowe zadania, co trochę podważa wiarygodność naszą – samorządowców.

Przecież to nie zależy od prezydentów, burmistrzów i wójtów.

– Nie możemy rozpocząć żadnych prac przed podpisaniem umów, bowiem jeśli tak się stanie, to środki wydatkowane nie będą środkami kwalifikowanymi i nie będą refundowane. Wobec tego musimy dostosować się do obowiązujących procedur. Dobrym przykładem jest planowana rewitalizacja parku w Pietrzykowicach, gdzie nabór na to zadanie ma być dopiero w roku 2017, a przy wsparciu mieszkańców dokumentację dotyczącą tej inwestycji wykonaliśmy już w roku ubiegłym. Cóż, musimy czekać na terminy przyjmowania wniosków.

W redakcji też czujemy się dziwnie, bowiem od kilku miesięcy trąbimy na łamach „Gminy Polskiej” o tych wielkich pieniądzach unijnych oraz szansie polskich samorządów na zrealizowanie marzeń i planów dzięki zewnętrznym grantom, a na razie tych dobroci nie widać.

– Wspólnie mieliśmy wielkie nadzieje i niemałe apetyty, chociażby te dotyczące inwestycji w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Ale ten program też jest dopiero w fazie początkowej, lecz my w Kątach Wrocławskich przygotowujemy się projektowo do aplikowania o pieniądze. Jesteśmy w trakcie kończenia dokumentacji dotyczących na przykład ścieżek rowerowych w kierunku Wrocławia, a w pierwszej połowie roku skupiliśmy się głównie na inwestycjach, które są realizowane wyłącznie z naszych własnych środków budżetowych.

Jakie to przedsięwzięcia?

– Rozpisaliśmy przetarg na budowę nowej szkoły w Sadkowie, kładziemy nakładki asfaltowe na gminnych drogach, został rozstrzygnięty przetarg na dostawę urządzeń zabawowych na place zabaw, a w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców będą powstawać kolejne odcinki chodników i jesteśmy na etapie wyłaniania wykonawcy tego zadania. Ponadto chcemy wybudować dwie kolejne świetlice na terenach wiejskich, modernizujemy oświetlenie i w tym roku rada miejska przyznała bardzo dużo środków finansowych na budowę nowego oświetlenia, szczególnie na nowych osiedlach mieszkaniowych i przy nowych drogach.

Gmina Kąty Wrocławskie jest we wrocławskim ZIT-cie, niemało w nim gmin i niemało oczekiwań. Nie obawia się pan, że przy podziale pieniędzy na zadania infrastrukturalne pojawią się spory i będą równi i równiejsi?

– Nie chciałbym zbyt wcześnie wyciągać wniosków i się uprzedzać, lecz wiem, że np. ZIT wałbrzyski poradził sobie z pewnymi problemami sprawniej niż wrocławski. Oczywiście, że zawsze potrzeb jest więcej niż przyznanych środków finansowych i w takich przypadkach potrzebne są kompromis i konsensus. Tylko wtedy można coś pożytecznego zrobić, a idea ZIT-u jest właśnie taka, aby wspólnie wykonywać kosztochłonne inwestycje ponadgminne. Chcę też podkreślić, że dla mnie sukcesem ostatnich tygodni jest to, że wspólnie z innymi, w ramach dobrej współpracy, udało się nam lub uda zrealizować trzy ważne inwestycje: wraz z Powiatem Wrocławskim przebudowę ul. Chłopskiej z chodnikiem w Smolcu, z Dolnośląską Służbą Dróg i Kolei podpisaliśmy porozumienie na gruntowną naprawę odcinka drogi nr 362 z Kątów Wrocławskich do Stoszyc i mam nadzieję, że wspólnie z PKP zostanie zbudowany nowy przystanek kolejowy w Mokronosie Górnym. Ponadto zgłosiliśmy do Regionalnego Programu Operacyjnego przebudowę ul. Granitowej, która łączy nowe osiedle z nowo wybudowanym przystankiem i chcemy zrobić tam duży parking.

A ponieważ ludzie nie samą pracą żyją

– …to w związku z tym zapraszam wszystkich czytelników „Gminy Polskiej”, mieszkańców naszej gminy, gmin ościennych i oczywiście Wrocławia na tradycyjne Dni Kątów Wrocławskich, które odbędą się 4 i 5 czerwca. Program jest bardzo bogaty i na nudę nikt narzekać nie będzie.

Ale pana nie będzie na tych uroczystościach…

– …dlatego, że moja córka wychodzi za mąż właśnie w tym czasie, większość obowiązków związanych z naszym kąckim świętem przejmie ode mnie mój zastępca, Mieczysław Reps. Ja w te dni będę z moją rodziną, ale duchem będę także z mieszkańcami naszej gminy!

Rozmawiał Sławomir Grymin

 

OFERTA SPRZEDAŻY

Gmina Kąty Wrocławskie posiada do zagospodarowania atrakcyjną nieruchomość gruntową zabudowaną budynkiem byłej szkoły, położoną na działce o pow. 0,7344 ha w urokliwej miejscowości Bogdaszowice, w sąsiedztwie Parku Krajobrazowego „Dolina Bystrzycy”.

Nieruchomość zabudowana jest budynkiem wolnostojącym dwukondygnacyjnym o pow. użytkowej 148,15 m2 i pow. zabudowy 174 m2, przeznaczonym do remontu.

Obiekt będący przedmiotem sprzedaży ma olbrzymi potencjał, charakter i przeznaczenie. Sugerowany sposób zagospodarowania nieruchomości: prowadzenie placówki edukacyjnej i opiekuńczej. np. szkoła, przedszkole, żłobek, dom pogodnej starości.

Nieruchomość dobrze skomunikowana, położona w odległości 20 km od Rynku we Wrocławiu.

Bardzo atrakcyjna oferta dla osób ceniących sobie świeże powietrze, ciszę i spokój.

 

Bliższych informacji udziela Wydział Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta i Gminy Kąty Wrocławskie, pok. nr 23, tel. 71 390 72 39.

Share