Kondratowice: Wszystko zgodnie z planem

Rozmowa z Wojciechem Bochnakiem, wójtem gminy Kondratowice

Jakie było pierwsze półrocze tego roku dla samorządu gminy Kondratowice?

– Jeśli chodzi o realizację budżetu, a przede wszystkim wykonanie najważniejszej inwestycji w tej kadencji, czyli budowę przedszkola gminnego w Kondratowicach, to wszystko idzie zgodnie z planem – mury pną się do góry, tak jak w popularnej piosence, a projekt ten realizuje jedna z wrocławskich firm. Inwestycja opiewa na ok. 2,5 mln zł i została dofinansowana w 85 procentach z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego. Kiedyś z RPO budowaliśmy ośrodek zdrowia, teraz przyszedł czas na przedszkole, które zaplanowaliśmy na cztery oddziały, w których znajdzie miejsce około setka dzieci. Będzie ono obiektem nowoczesnym, parterowym, z obszerną kuchnią i zapleczem socjalnym, ale – co ciekawe – z każdej sali lekcyjnej dzieci będą mogły wyjść bezpośrednio na plac zabaw. Teraz idziemy za ciosem i staramy się o pieniądze na wyposażenie placu zabaw, złożyliśmy wniosek do urzędu marszałkowskiego i czekamy na jego rozstrzygnięcie.

Kiedy inwestycja zostanie zakończona?

– Jest szansa, że do końca tego roku. Taki mamy ambitny plan i jeśli nie przeszkodzą nam jakieś anomalie pogodowe lub inne nieprzewidziane wydarzenia, to budowa przedszkola powinno być ukończona w listopadzie lub grudniu tego roku, w styczniu przenosiny przedszkola z Górki Sobockiej do Kondratowic, a w lutym dzieci będą już mogły z niego korzystać. Zatem powrócimy do tego, co było kiedyś i znowu będzie przedszkole gminne w Kondratowicach.

Część włodarzy gmin narzeka na to, że wprawdzie są pieniądze z unijnych programów, ale nie zawsze na to, co jest najbardziej potrzebne polskim samorządom.

– Też tak uważam! Największym problemem są lokalne drogi, a my mamy szczęście i nieszczęście, że na swoim terenie mamy kopalnię i korzystamy z opłat eksploatacyjnych, ale z drugiej strony kamień wyjeżdża przecież od nas, najpierw na drogę gminną, później na drogi powiatowe – to 50 tysięcy ciężarówek rocznie, i to tylko z jednej kopalni. A przecież kopalnie są także w Strzelinie, w Karszowie piaskownia, zatem tych ciężarówek przemieszcza się ogromna liczba, przez co lokalne drogi są zdewastowane do cna i wszystkie nadają się do gruntownego remontu. W związku z tym uważam, że gminy powiatu strzelińskiego i na przykład świdnickiego powinny być specjalnie traktowane i dla nas powinny być przeznaczone dodatkowe pieniądze na odnawianie dróg zniszczonych przez ciężki transport. Przecież z naszego naturalnego bogactwa korzystają inne polskie samorządy, gdzie indziej buduje się drogi i autostrady z naszego surowca, ale aby on gdzieś tam dojechał, to musi od nas wyjechać, i to naszymi drogami. Wybudujemy place zabaw, świetlice, szkoły i przedszkola, a będziemy jeździć dziurawymi drogami i to już się dzieje. W mojej gminie – szczególnie na drogach powiatowych – jest wprost dramatycznie.

A co z waszą bazą oświatową?

– Jest dobrze rozwinięta, nie mamy problemów i musimy jedynie zmodernizować salę gimnastyczną w Prusach, docieplić ją, a ponadto trzeba tam wymienić okna i na to otrzymaliśmy stosowne dofinansowanie z urzędu marszałkowskiego. To zadanie zrealizujemy na przełomie tego roku. A w szkole w Prusach, w której będą klasy I-VIII, z powodu reformy będzie mniej dzieci – ponieważ uczniowie z najwyższych roczników trafią do gimnazjum, co spowoduje braki w liczbie godzin i będzie mniej etatów dla nauczycieli. Za dwa lata gmina Kondratowice z tym się właśnie zderzy.

Rozmawiał Sławomir Grymin

Share