Książki kochają przyrodę

Ogrody zoologiczne to nie tylko ekspozycje znanych i mniej znanych zwierząt. W ogromnej mierze to także miejsce edukacji oraz działań popularyzatorskich związanych z szeroko rozumianą przyrodą.

Jest wielce prawdopodobne, że działalność ogrodów zoologicznych (chociaż nie tylko ich) ma także wpływ na rynek książki. Ten ostatni nie należy u nas ostatnio do szczególnie mocnych, co bardzo mnie smuci. Tym bardziej więc każda inspiracja, której efektem będzie sięgnięcie po książkę, jest ogromnie ważna. A wydaje się, że właśnie działalność placówek popularyzujących faunę i florę świata (do takich na pewno należy wrocławskie zoo) miała jakiś wpływ także na świat wydawnictw i lektur, po które najchętniej sięgamy.

Na listach bestsellerów literackich ostatnich kilkunastu miesięcy coraz częściej pojawiają się książki o tematyce przyrodniczej. Co więcej, wiele z nich to książki wyjątkowe, które potrafią połączyć świetny warsztat literacki z mądrością przekazu. Na pewno do takich należy zaliczyć dwie pozycje Petera Wohllebena, niemieckiego leśnika, który stał się w świecie książek popularniejszy od wielu autorów kryminałów. Jego „Sekretne życie drzew” i „Duchowy świat zwierząt” to pozycje jedyne w swoim rodzaju. Peter Wohlleben snuje fascynujące historie o zdumiewających zdolnościach drzew. Otwiera przed czytelnikami sekretny świat, jakiego nie znamy. Opowiadając niesamowite historie zwierząt – w których możemy zaobserwować ich mądrość, współczucie, troskę czy przyjaźń – sprawia, że zupełnie inaczej zaczynamy postrzegać to, co jest wokół nas.

Nie tak dawno we wrocławskim zoo urodził się pancernik południowy. To bardzo ciekawe zwierzątko. Wygląda troszkę jak obcy z innej planety. Po powrocie z wycieczki do zoo może warto czegoś więcej dowiedzieć się o pancernikach – i nie tylko o nich. Dlatego młodsi czytelnicy koniecznie powinni sięgnąć na przykład do książki Nikoli Kucharskiej „Jak to działa? Zwierzęta”. To nie tylko bardzo ładnie wydana książka. To także zbiór odpowiedzi na dziesiątki niesamowitych pytań: Dlaczego psy zostawiają mokre ślady łap? Po co świnie taplają się w błocie? Dlaczego szczur może skoczyć z dużej wysokości i nic mu nie jest? Dlaczego króliki ciągle poruszają nosem? Dlaczego papugi są takie hałaśliwe? Czy żaba słyszy, chociaż nie ma uszu? Dlaczego konie tak krótko śpią? Po co niedźwiedzie stają na dwóch łapach? Dlaczego kaczki mają takie dziwne dzioby? Dzięki czemu wiewiórka tak dobrze i zwinnie skacze? Dlaczego sarny kręcą uszami?

Poza wspomnianym wcześniej pancernikiem wrocławski ogród w drugiej połowie czerwca wzbogacił się także o dzioborożca palawańskiego. Specjaliści mówią, że to prawdziwa sensacja. Wykluł się ptak jednego z najrzadszych gatunków na świecie, którego szanse na uratowanie w środowisku naturalnym są bliskie zeru. Ptaki zresztą (te bardzo rzadkie i te spotykane przez nas częściej) stają się ostatnio obiektami hobbystycznego zainteresowania sporej grupy osób.

Każdy jednak może sięgnąć po kolejny książkowy hit. „Rzecz o ptakach” przyrodnika Noaha Stryckera odkrywa przed nami wiele ptasich tajemnic. A ponieważ ptaki od zawsze fascynują człowieka, to często postrzegamy je przez pryzmat własnych uwarunkowań: umiejętności, ograniczeń i światopoglądu. Czy słusznie? Autor, który jest współredaktorem poczytnego w Stanach Zjednoczonych magazynu „Birding” oraz wielkim znawcą ptaków, potrafi znakomicie poprowadzić czytelnika przez rozćwierkany, fruwający świat.

Ptasi miłośnicy nie mogą sobie odpuścić również „Encyklopedii młodego ornitologa” Andrzeja Kruszewicza. To kolejny – po cieszącej się wielkim uznaniem „Encyklopedii młodego obserwatora przyrody” – przewodnik po świecie przyrody Polski. Znakomita książka dla całej rodziny – książka, która między innymi uczy, jak obserwować ptaki.

Warto wiedzieć, że wrocławskie zoo prowadzi cykl edukacyjny „Co w trawie piszczy”. Działania prowadzone są (i będą) głównie na terenie wrocławskiego ogrodu i kierowane są do szkół, osób zwiedzających, fanów na Facebooku oraz wszystkich, których interesuje temat ochrony lokalnej fauny i flory. Na ambasadorów kampanii wybrano pszczołę miodną i wróbla domowego. Warto skorzystać z tej poznawczej okazji. A po powrocie do domów sięgnąć po kolejne książki o otaczającym nas świecie. Wspomnę chociażby o przepięknym wznowieniu „Inteligencji kwiatów” Maeterlincka czy ciekawej opowieści „Galapagos. Historia naturalna” Henry’ego Nichollsa. Nie można też przegapić niezwykłej historii „Człowiek, który zrozumiał naturę. Nowy świat Alexandra von Humboldta”. Andrea Wulf opowiada o człowieku, który zapuścił się w lasy deszczowe, wspiął na najwyższe wulkany świata, był podziwiany przez książąt i prezydentów, uczonych i poetów, inspirował Napoleona, Darwina, Bolívara, a nawet kapitana Nemo z powieści Verne’a. Idee i odkrycia tego wielkiego naukowca zrewolucjonizowały i ukształtowały naukę, ochronę przyrody, politykę i sztukę.

Warto czytać.

Tomasz Miarecki

Share