Łagiewniki: Górna półka

Rozmowa z Januszem Szpotem, wójtem gminy Łagiewniki

Chyba będziemy rozmawiali o sprawach miłych – ten rok, jak wynika z naszych wielu rozmów, był dla waszej gminy dobry…

– Rzeczywiście, to był dobry rok! Udało się nam zrobić parę inwestycji i kontynuować te, których ukończenie zaplanowaliśmy na rok przyszły. Nie mamy żadnych poślizgów terminowych, wszystko idzie planowo. Największe obawy mieliśmy przy sali gimnastycznej – to duży obiekt, wykonuje go firma z zewnątrz. Ale w tej chwili mamy wyprzedzenie w stosunku do harmonogramu.

Sprawdzają się!

– Żeby tylko nie zapeszyć… W każdym razie pod koniec września 2013 roku mogę powiedzieć, że jeśli idzie o inwestycje, był to rok dobry!

Hala sportowa urosła od czasu, gdy ostatnio razem ją oglądaliśmy?

– Oczywiście! Jest już przywieziona więźba dachowa, lada moment będzie zakładana i mam nadzieję, że do zimy hala zostanie przekryta. Dwunastego września uroczyście otworzyliśmy boisko lekkoatletyczne, prezentuje się bardzo ładnie. A widoki z niego na masyw Ślęży są przepiękne, więc będą uspokajać podkręcone adrenaliną organizmy.

Jak się popatrzy na piękną przestrzeń, to się człowiek uspokaja…

– Uważam też, że bardzo dobrym (choć nieinwestycyjnym) wydarzeniem w życiu gminy był mój wyjazd na Politechnikę Gliwicką, gdzie prezentowaliśmy naszą gminę i gdzie poznałem wykładowcę i studentów z Wyższej Szkoły Zawodowej w Sulechowie. Byli już u nas i nawiązaliśmy współpracę związaną z energią odnawialną, podpisując list intencyjny między gminą Łagiewniki a Biurem Innowacyjno-Wdrożeniowym Energii Odnawialnej. Deklarujemy w nim, że chodzi o realizację pierwszej w Polsce gminy energooszczędnej, w pełni ekologicznej i samowystarczalnej pod względem energetycznym, przekazującej nadwyżkę energii do krajowej sieci energetycznej. To wielka szansa dla gminy i bardzo ciekawy pomysł! Nasi partnerzy przyjadą znowu w październiku, a poprzednio spotkali się z właścicielami będącej już na rozruchu biogazowni i planują współpracę. Czyli świat nauki ze światem biznesu energetycznego… Z tego może się urodzić coś bardzo ciekawego.

Gmina Łagiewniki staje się gminą naprawdę innowacyjną! Niech popatrzą na to ci, którym się wydaje, że gmina wiejska to skansen i zacofanie…

– Ma pan rację. Położenie gminy Łagiewniki, bliskość Wrocławia, to, że jesteśmy ujęci w dolnośląskiej sieci szkieletowej, czyli mamy wysokiej jakości internet, budowa biogazowni z myślą o serwerowni sprawiają, że choć nie ma u nas wielkiego przemysłu, to to, co jest na naszym terenie, to naprawdę górna półka! Nastąpił wielki skok do przodu, w nowoczesność, choć zawsze będziemy gminą rolniczą. Moim marzeniem jest powstanie zakładu przetwórstwa rolno-spożywczego i może się ono ziści przy współpracy ze wspomnianą uczelnią, która ma bardzo interesujące pomysły dla rolników.

Rozmawiałem ostatnio ze starostą kłodzkim Maciejem Awiżeniem i dowiedziałem się, że są daleko posunięte rozmowy, aby ruszyła S8 i jest duża szansa, że ta budowa ruszy. A jak ruszy, to dla gmin przy tej trasie będzie to nowe otwarcie!

– Na pewno! Była u nas na dożynkach pani poseł Monika Wielichowska i mówiła, że nasz urząd marszałkowski zapewnia pieniądze na konkretne rozwiązania w sprawie S8. To jeszcze bardziej przybliży Łagiewniki do Wrocławia, a przecież już w tej chwili przyjeżdżają do mnie przedsiębiorcy zainteresowani stworzeniem u nas biur.

Czuję przez skórę, że dla gminy nadchodzi jeszcze lepszy czas.

– Ja też w to wierzę. Przecież historia uczy, że miasta rozwijały się dzięki swojemu położeniu, a Łagiewniki mają położenie znakomite! Przysłowiowy rzut beretem do Wrocławia, gdzie czekają atrakcje kulturalne, i rzut beretem w Kotlinę Kłodzką, gdzie można aktywnie spędzać czas. Więc po cóż z Wrocławia gonić do Kotliny Kłodzkiej, gdy można zamieszkać w Łagiewnikach?

I mieć do niej o połowę drogi mniej, a do tego cudowne krajobrazy, bo kwitnący rzepak jest tu godny malarskiego pędzla.

– No właśnie! Mamy w gminie dużo uzbrojonych terenów, z drogą asfaltową, kanalizacją, wodą… A teraz jeszcze powstaje droga Łagiewniki – Dzierżoniów, dzięki której dojazd do pracy w Dzierżoniowie bardzo się skróci. W tej chwili działki u nas są bardzo tanie, jeśli ich ceny porównać z cenami w gminach ościennych.

Ale jak ruszy S8, to się pewnie zmieni… Zapraszamy więc czytelników „Gminy Polskiej” do gminy Łagiewniki!

Rozmawiał Sławomir Grymin

Share