Mity, fakty, opowiastki czerwiec 2017

Strach ma wielkie oczy, a w Radomiu prezydent zarządził ewakuację pracowników i petentów w budynku przy ul. Kilińskiego, bowiem ktoś zostawił przed wejściem do urzędu szybkowar. Sprowadzono pirotechników z psem wyszkolonym do wykrywania materiałów wybuchowych, ale okazało się, że w urządzeniu były trzy laurowe liście.

• • •

Pomorze ma najwyższy przyrost naturalny w kraju, czyli rodzi się tutaj więcej osób niż umiera, a dodatni wskaźnik osiągnęły jeszcze tylko dwa województwa – małopolskie i wielkopolskie. Pomorski wynik jest przede wszystkim zasługą mieszkańców Kaszub, przywiązanych do modelu wielodzietniej rodziny, a ponadto na Pomorzu występuje stosunkowo młoda struktura ludności, w porównaniu z innymi regionami kraju.

• • •

Mieszkańcy dolnośląskiej gminy Wińsko (powiat wołowski) 18 czerwca zdecydują, czy odwołać wójt Jolantę Krysowatą-Zielnicę, zarządzającą gminą od roku 2014. Z wnioskiem o odwołanie pani wójt wystąpiło 30 mieszkańców, w tym dziewięciu obecnych, czterech byłych radnych gminnych i jeden powiatowy. Stawiane jej zarzuty to m.in.: autokratyczny styl rządzenia i arogancja, lekceważenie opinii publicznej, poniżające i pogardliwe traktowanie mieszkańców i radnych mających inne poglądy, wprowadzenie wysokich opłat za korzystanie z wiejskich świetlic, zadłużenie samorządu, podniesienie podatków oraz sprzedaż terenu prywatnej firmie pod budowę bioelektrowni. Inicjatorzy zebrali 1200 podpisów, choć wystarczyło tylko 700. Pani wójt liczy na bojkot referendum, ale może się przeliczyć, bowiem determinacja niezadowolonych z jej rządów jest duża.

• • •

Najlepiej opłacanymi urzędnikami w Gdańsku są panie sekretarz miasta i skarbnik, które pobierają emerytury, dorabiają w radach nadzorczych spółek miejskich i zarabiają więcej od ich szefów – prezydentów. Sekretarz miasta Danuta Janczarek zarobiła w ubiegłym roku łącznie 392 tys. zł, a skarbniczka Teresa Blacharska 355 tys. zł. Wiceprezydent Gdańska Wiesław Bielawski zarobił w roku 2016 łącznie 313 tys. zł, wiceprezydent Piotr Kowalczuk 199 tys. zł, wiceprezydent Andrzej Bojanowski 295 tys. zł, wiceprezydent Piotr Grzelak 190 tys. zł, a marszałek pomorski Mieczysław Struk 159 tys. zł.

• • •

Białostocki sad rejonowy postanowił, że prezydentowi Białegostoku Tadeuszowi Truskolaskiemu mają zostać przywrócone zarobki w poprzedniej wysokości oraz wypłacone odszkodowanie w wysokości 13 tys. zł. Białostocka rada miejska obniżyła zarobki prezydentowi w październiku ubiegłego roku, a głównym powodem obniżki był brak absolutorium. Poza tym opozycyjni radni zarzucali Truskolaskiemu brak inwestycji, niewłaściwy nadzór nad miejskimi spółkami, złe zarządzanie oświatą, brak ładu urbanistycznego w mieście i nieskuteczną promocję. Sąd ocenił, iż przy podejmowaniu decyzji o obniżce zarobków prezydenta doszło do jego dyskryminacji ze względu na poglądy polityczne.

• • •

Marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski zadeklarował pieniądze z budżetu województwa dla gmin chcących realizować programy dofinansowania zabiegów in vitro dla bezpłodnych par. W całym regionie na pomoc dla bezpłodnych par potrzeba około 9,6 mln zł. Do czerwca ubiegłego roku program leczenia niepłodności metodą in vitro był finansowany z budżetu państwa, ale wycofał się z tego obecny rząd.

• • •

Aż 122 średnie polskie miasta mają dostać dodatkowe 2,5 mld zł z unijnych dotacji, bowiem Polska Akademia Nauk uznała, że tracą one funkcje społeczno-gospodarcze. Na liście znajduje się m.in. 14 miast dolnośląskich – Kamienna Góra, Ząbkowice Śląskie, Jelenia Góra, Nowa Ruda, Kłodzko, Bielawa, Wałbrzych, Lubań, Zgorzelec, Dzierżoniów, Jawor, Bolesławiec, Świebodzice i Złotoryja.

• • •

Niedawno gminy Dąbrowa, Dobrzeń Wielki i Prószków złożyły w opolskim urzędzie wojewódzkim wnioski o zmianę granic, chcąc odzyskać sołectwa utracone na rzecz Opola z początkiem roku 2017. Ale wojewoda Adrian Czubak wszystkie trzy propozycje zaopiniował negatywnie, wskazując w każdej z nich braki w dokumentach. W przypadku gmin Dąbrowa i Prószków wskazano, iż nie przeprowadzono w nich konsultacji społecznych, choć ich organizacja planowana była w uchwałach intencyjnych w sprawie zmiany granic z listopada 2016. Natomiast w gminie Dobrzeń Wielki przeprowadzono ponowne konsultacje, ale i tutaj wojewoda dopatrzył się nieprawidłowości, wskazując, że w ankietach brakowało możliwości wyboru wstrzymania się od głosu, zaś wyniki konsultacji ujęto tylko dla całej gminy w jej obecnym kształcie – ale zabrakło wyników w rozbiciu na sołectwa. Jest takie powiedzenie, że jak się chce psa uderzyć, to kij się zawsze znajdzie.

• • •

Anna K., pracownica Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Iwanowicach (woj. małopolskie), przez przynajmniej cztery lata kradła pieniądze przeznaczone na świadczenia rodzinne: wychowawcze, becikowe, alimentacyjne – ostatnio także z programu 500+. Kontrola wykazała 63 przypadki wypłaconych świadczeń na łączną kwotę ponad 100 tys. zł. Anna K. podrabiała podpisy podopiecznych ośrodka i przywłaszczała sobie należne im kwoty. Kobieta została zwolniona dyscyplinarnie i jak się okazało, była podwładną własnej ciotki. Oczywiście czeka ją także sprawa w sądzie i wyrok.

• • •

Za kilkadziesiąt dni do Wrocławia zawita World Games, czyli Igrzyska Sportów Nieolimpijskich, które pod patronatem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego organizowane są od roku 1981, w cyklu czteroletnim, rok po letnich igrzyskach. We Wrocławiu odbędzie się 10. edycja rozgrywek, w których weźmie udział rekordowa liczba około 3500 sportowców. Widzowie będą mogli oglądać zmagania w 27 dyscyplinach, m.in. w unihokeju i w tajskim boksie.

• • •

Na sesji Rady Miejskiej w Bydgoszczy jeden z radnych, Bogdan Dzakanowski, zadzwonił na policję i poprosił o skontrolowanie alkomatem prezydenta Rafała Bruskiego, który miał być nietrzeźwy lub pod wpływem innych środków. Policja przyjechała na sesję i skontrolowała zarówno prezydenta, jak i przewodniczącego rady miasta. Obaj byli trzeźwi jak niemowlęta. Prezydent, który miał 0,0 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, zapowiedział kroki prawne wobec radnego, a ponadto oświadczył, że choć to niedemokratyczne, to do końca kadencji nie odpowie na żadne pytanie Bogdana Dzakanowskiego. Warto podkreślić, iż radny jest w sporze prawnym z prezydentem, który pozwał go za słowa, że poza kolejnością podłączono wodę i utwardzono drogę do terenów należących do jego zastępcy. Na razie odbyła się jedna rozprawa, ale do tej pory radny nie udowodnił, iż jego oskarżenie ma poparcie w faktach.

Podglądacz samorządowy

Share