Namysłów: Kolorowe dni z mistrzynią olimpijską

Dni Namysłowa już pewnie na stałe wpisały się do kalendarza imprez ciekawych. W tym roku bez wątpienia dodatkową atrakcją był gość specjalny, który pojawił się nad Widawą – Irena Szewińska.

Tegoroczne Dni Namysłowa zainaugurowała XVII Sesja Rady Miejskiej, która wyjątkowo odbyła się w siedzibie Namysłowskiego Ośrodka Kultury. I chociaż w porządku obrad nie zabrakło normalnych punktów związanych z funkcjonowaniem miasta i planowaniem kolejnych zadań dotyczących najbliższej i dalszej przyszłości Namysłowa i jego mieszkańców, to jednak początek spotkania radnych odbiegał od zwyczajowych sesyjnych zgromadzeń.

Tuż przed rozpoczęciem posiedzenia Rady Miejskiej, w NOK-u otwarta została bardzo ciekawa wystawa. Oficjalnej ceremonii dokonała jej bohaterka Irena Szewińska wraz z burmistrzem Namysłowa Julianem Kruszyńskim. Pokazanych na niej zostało kilkadziesiąt zdjęć „damy zabieganej”, jak o Irenie Szewińskiej napisano kiedyś na łamach „Imperium Kobiet”. Autorem wszystkich jest Janusz Szewiński – mąż najlepszej lekkoatletki w historii polskiego sportu, dla którego fotografia od młodości była wielkim hobby.

– Te zdjęcia, które są częścią większej prezentacji, pokazują kawałek mojego życia. Dużo tutaj sportu, ale nie tylko. Mój mąż pokazuje mnie też troszkę prywatnie. Jest kilka zdjęć z wielkimi tego świata. To zatrzymany czas. Ten sprzed kilku lat, i ten sprzed kilkudziesięciu, kiedy był skok w dal i wzwyż. A później sprint – mówiła Irena Szewińska, oprowadzając po wystawie radnych, burmistrza, młodzież.

Po fotograficznych wrażeniach przyszedł czas na rozpoczęcie uroczystej sesji Rady Miejskiej. Na początek krótkie występy młodzieży z Państwowej Szkoły Muzycznej. Potem powitanie wszystkich – w tym między innymi zaprzyjaźnionych samorządowców z Węgier, Rumunii, Czech i Niemiec – przez burmistrza Juliana Kruszyńskiego. W końcu jeszcze jedno – już jak najbardziej oficjalne – spotkanie z Ireną Szewińską, która była gościem specjalnym tegorocznych Dni Namysłowa.

– Jestem honorową obywatelką kilku polskich miast, ale Namysłów był pierwszym, który nadał mi ten wielce zaszczytny tytuł. Dlatego jest on dla mnie szczególnie ważny. Wiążą się z nim wyjątkowe wspomnienia. No bo wszyscy wiemy, że ten pierwszy raz ma szczególny wymiar. Dlatego bardzo się cieszę, że mogę ponownie być w Namysłowie. Staram się wykorzystywać czas tutaj jak najbardziej aktywnie. Spotykam się z młodzieżą. Byłam gościem sesji Rady Seniorów – mówiła siedmiokrotna medalistka olimpijska.

Obecność wybitnej lekkoatletki była też okazją, by to właśnie ona – wspólnie z włodarzem miasta – uhonorowała młodych namysłowskich mistrzów. Tak się bowiem zdarzyło, że na kilka dni przed Dniami Namysłowa odbywały się Mistrzostwa Polski w Czwórboju Lekkoatletycznym, na których ogromny sukces odnieśli sportowcy z SP nr 4 w Namysłowie. Mistrzem Polski w klasyfikacji indywidualnej został Oliwier Leszczyński. Natomiast reprezentacja chłopców (Oliwier Leszczyński, Igor Pisuła, Michał Piekarek, Wiktor Kołcz, Krystian Krakowiak i Kacper Pacholik) zdobyła tytuł wicemistrzów Polski. Opiekunem drużyny jest pan Janusz Czapla.

W czasie sesji burmistrz Julian Kruszyński poinformował też o podpisaniu umowy o współpracy pomiędzy gminą Namysłów i Uniwersytetem Przyrodniczym we Wrocławiu. W imieniu uczelni dokument sygnowali: prorektor ds. współpracy z zagranicą i regionem prof. dr hab. Alina Wieliczko oraz dziekan Wydziału Inżynierii Kształtowania Środowiska i Geodezji prof. Bernard Kontny.

– Uniwersytet Przyrodniczy to cenny partner, zwłaszcza w kontekście planowanych przez gminę Namysłów inwestycji z zakresu ochrony i kształtowania środowiska. Wierzę, że dzięki tej współpracy pozyskamy środki na zagospodarowanie naszych terenów zielonych, jak np. zalew w Michalicach czy namysłowskie wyspy – mówił burmistrz Kruszyński.

Mniej oficjalnie było już na Błoniach Namysłowskich, gdzie w kolorowym, radosnym pochodzie dotarli mali i duzi mieszkańcy miasta. Tam przez trzy dni grała muzyka, kręciły się karuzele, pachniały ciasta i mięsiwa, odbywały się zawody sportowe, na najmłodszych czekał rycerski tor przeszkód…

(mm)

Share