Przemków: Zarządzanie pod górkę

Rozmowa ze Stanisławem Pępkowskim, burmistrzem Przemkowa

Jaki pańskim zdaniem był dla Przemkowa pierwszy kwartał tego roku?

– Był to ciężki okres, ponieważ w tym roku – tak jak w poprzednim – rada nie uchwaliła budżetu. Zrobiła to Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławiu. Oczywiście RIO uchwaliła tylko podstawowe zadania, mocno uszczuplając wszystkie pozostałe i pozostawiając do decyzji organu stanowiącego – czyli Rady Miejskiej w Przemkowie – działania, które muszą być podjęte. Zatem to rada miejska winna zdecydować, czy kontynuujemy te programy unijne, które są już realizowane i na które są podpisane umowy. Przygotowuję zmiany w projekcie budżetu i mam nadzieję, że na nadzwyczajnej sesji rada je przyjmie, ale stuprocentowej pewności nie mam.

Takie hocki-klocki z budżetem gminy trwają już od dwóch lat.

– Rzeczywiście, od dwóch lat uchwalanie budżetu w Przemkowie idzie jak po grudzie. W ubiegłym roku rada w ogóle nie przyjmowała do budżetu moich propozycji zmian. Rada wprowadzała swoje zmiany i budżet – moim zdaniem – nie był dobry dla całej naszej społeczności, bowiem nie wprowadzono do niego najważniejszej sprawy – mówię o restrukturyzacji zadłużenia.

Niełatwo jest chyba zarządzać gminą Przemków.

– To całkiem spory problem i występuje on chyba w każdej gminie, gdy rada jest ze względów politycznych po przeciwnej stronie niż włodarz gminy – prezydent, burmistrz lub wójt.

Zatem to polityka rozdaje te niedobre karty…

– Tak to mogę określić.

Ale główne zadania są wytyczone…

– …i przymierzamy się do kontynuacji programów unijnych realizowanych przez naszą gminę, a głównie chodzi o termomodernizację budynków użyteczności publicznej. Jednak te zadania muszą być przez radę wpisane do budżetu i jeśli tak się stanie, to będziemy kończyć te inwestycje, a jeśli nie, to będziemy stać w miejscu i patrzeć, jak się wszystko rozłazi. Ponadto nie możemy zaciągać nowych zobowiązań finansowych w związku ze wskaźnikiem
z art. 243 ustawy o finansach publicznych, który nas obowiązuje, ale propozycje zmian w budżecie nie powiększają tego wskaźnika wobec tego, co uchwaliła RIO i sądzę, że te zmiany powinny być wprowadzone w życie. Pozwoli to Przemkowowi się rozwijać w kierunku dotychczas realizowanym przeze mnie i moich współpracowników. Chodzi o jak najlepsze i maksymalne wykorzystanie środków unijnych i budowę oczekiwanej przez mieszkańców infrastruktury – szkoły, przedszkola, budynków użyteczności publicznej, kanalizacji i wody oraz dróg, na które środków zewnętrznych było jednak mniej.

W Przemkowie od lat skutecznie pozyskiwaliście środki zewnętrzne.

– W ostatnich latach wydaliśmy na inwestycje około 60 mln zł, a blisko połowa tej kwoty to środki unijne. W ubiegłym roku w rankingu „Europejski Samorząd” dziennika „Rzeczpospolita”, wyróżniającym gminy najlepiej pozyskujące i wydające środki unijne, Przemków w kategorii gmin miejskich i miejsko-wiejskich zajął piąte miejsce w Polsce. Świadczy to o tym, że dobrze pracujemy, co widać także daleko poza granicami naszej gminy.

Niestety, są też i tacy, którzy oceniają to inaczej.

– Widocznie niektórzy z bliska widzą gorzej. Najważniejsze, że nasze budynki użyteczności publicznej wyglądają bardzo dobrze, na miarę XXI wieku. Oczywiście, kilkudziesięcioletnich zaległości nie sposób zniwelować od razu, bowiem nie siedzimy na żyle złota. Ale krok po kroku jesteśmy w stanie zmienić nasze otoczenie na lepsze.

Już starożytni Rzymianie mówili: ubi concordia, ibi victoria (gdzie zgoda, tam zwycięstwo), ale w Przemkowie tej zgody nie widać. Szkoda, że część radnych nie chce wspierać swego demokratycznie wybranego burmistrza.

– Na pewno byłoby lepiej. I tak się działo w pierwszej kadencji mojego burmistrzowania – Przemków poszedł do przodu. W drugiej kadencji kontynuowaliśmy ambitne założenia, ale z realizacją zadań zaczęło być gorzej, ponieważ naraz radni zmienili front. Natomiast ostanie dwa lata są drogą pod górkę.

Czy mimo wszystkich kłopotów zechce pan być dalej burmistrzem Przemkowa?

– Wezmę udział w wyborach na burmistrza, ponieważ wiem, jak trzeba pracować dla dobra naszej społeczności i jakie zmiany trzeba przeprowadzić, aby naszej przemkowskiej społeczności żyło się lepiej. A jak będzie, zdecydują wyborcy, którzy wiedzą najlepiej, co dla nich dobre. Wierzę, iż zwycięży rozsądek i chłodna ocena sytuacji.

Rozmawiał Sławomir Grymin

Share