Schronisko dla zapylaczy

Pierwszy w Kielcach „hotel” dla dzikich owadów zapylających otwarto przed budynkiem Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego. W spotkaniu wzięła udział wojewoda Bożentyna Pałka-Koruba.
 

Projekt realizowany jest w ramach kampanii Greenpeace "Przychylmy Pszczołom Nieba", a fundusze na budowę hoteli pozyskano dzięki akcji społecznej "Adoptuj Pszczołę". Powstaną one w 15 miastach Polski.
Hotel dla owadów zapylających to specjalna konstrukcja zbudowana z naturalnych materiałów po to, aby dać owadom schronienie. Mogą tam mieszkać m.in. pszczoły samotnice, biedronki, motyle czy złotooki. - Większość dziko rosnących roślin, aby móc się rozmnażać, potrzebuje zapylania przez owady. Gdyby nie dzikie zapylacze, wiele znanych nam roślin, warzyw i owoców przestałoby istnieć. Dlatego budujemy dla nich schronienia, aby bezpiecznie mogły się rozmnażać i przezimować – wyjaśniali przedstawiciele „Greenpeace”.
W jednym hotelu mogą przebywać różne gatunki owadów. Jak podkreśla „Greenpeace”, mieszkające w schronisku pszczoły samotnice i inne dzikie zapylacze nie są agresywne i nie stanowią zagrożenia dla ludzi. (uw-inf)

Share