Starostwo Powiatowe w Kłodzku: Z obwodnicą do przodu!

Rozmowa z Maciejem Awiżeniem, starostą kłodzkim

Czy rok 2016 był czasem dobrym dla Powiatu Kłodzkiego?

– Oczywiście, że tak! Zrealizowaliśmy mnóstwo inwestycji, a priorytetem w dalszym ciągu były drogi. Było dobrze, choć nie dostaliśmy tyle środków finansowych z „powodziówek” i „schetynówek”, jak to było wcześniej. Ale i tak dajemy sobie radę, Powiat Kłodzki wychodzi z długów i mamy coraz lepszą sytuację, także inwestycyjną. Dobrze układa nam się współpraca z Czechami i pozyskujemy finansowe środki transgraniczne. Chcę jednak podkreślić, że mamy mały kłopot – pieniądze powinny być pozyskiwane już przed dwoma laty, ale Czesi są niestety dużo od nas wolniejsi w uruchamianiu swoich projektów. My już mamy projekty budowlane, złożone – pozytywnie ocenione – wnioski i czekamy, jak to wszystko ruszy, najpewniej na wiosnę przyszłego roku.

Wszystko, czyli…?

– Inwestycje drogowe, połączenia międzygraniczne i ponadgraniczne Polski z Czechami. Jeśli nie uzyskamy dofinansowania od naszego rządu, to skorzystamy ze środków unijnych i zrealizujemy tak dużo dróg, jak do tej pory.

Czy jest łyżka dziegciu w tej beczce miodu?

– Cały kłopot polega na tym, że aby było normalnie, trzeba się więcej napracować. Różnica dofinansowania do zniszczonych dróg ze środków popowodziowych i tych związanych ze szkodami dokonanymi przez wichury i nawałnice była bardzo duża. Wcześniej dostawaliśmy po 8 lub 10 mln zł, a teraz otrzymaliśmy tylko 1 mln zł dofinansowania. Ta różnica była dla nas kłopotliwa, ale w związku z tym gminy i Powiat Kłodzki wyłożyli więcej pieniędzy z własnej kasy. Chcę też podkreślić, że bardzo dobrze układa nam się współpraca z Lasami Państwowymi.

Co jeszcze było trudne?

– Dostaliśmy mniej pieniędzy z NFOZ na szpital. Mamy bardzo duży szpital i trzeba się teraz nieźle gimnastykować, aby utrzymać go na dobrym poziomie. A przecież szpitale powiatowe w całym kraju ratują nasz system ochrony zdrowia i aby wypełniały swoje cele, powinny być wystarczająco dotowane. A ponadto czekają nas duże zmiany narzucone przez rząd, za którymi nie idą środki finansowe. Tak samo wygląda sprawa z oświatą. Powiat Kłodzki prowadzi dwa gimnazja i było to bardzo dobre dla dzieciaków, a teraz te szkoły mają zostać zlikwidowane. Naprawdę szkoda!

A co z obwodnicą Kłodzka?

– Wykonawca poinformował mnie, że są pół roku do przodu i wygląda na to, że na początku roku 2018 obwodnica będzie wybudowana. A ponadto zawnioskowaliśmy o zrobienie – wprawdzie nie naszej – drogi krajowej przez Ścinawkę do Tłumaczowa i do przejścia granicznego, która odciąży drogę krajową nr 8.

No właśnie, co z trasą S8 z Wrocławia do Kotliny Kłodzkiej?

– Jestem człowiekiem wierzącym i wierzę zarówno w to, co zostało zapisane, jak i w to, co odpowiedzialni ludzie mówią. To jest przecież droga państwowa i niezależnie od tego, kto rządzi, polski rząd powinien ją wybudować. O tym, że ta droga powinna powstać, mówił m.in. przed wyborami kandydat na prezydenta RP Andrzej Duda i wszyscy posłowie. Krótko mówiąc, „ósemka” musi być zrobiona, co zdynamizuje gospodarkę naszego regionu.

Zatem trzeba w to wierzyć.

– Ja mocno wierzę!

Rozmawiał Sławomir Grymin

Share