Stoszyce: Nowe otwarcie

Gdy w piątek, 21 października, w Stoszycach – niewielkiej miejscowości w gminie Kąty Wrocławskie – uroczyście otwierano nową drogę i kopalnię kruszyw, było to naprawdę nowe otwarcie. I dla Stoszyc, i dla gminy, i dla firm, które do owego otwarcia doprowadziły. A w dalszej perspektywie – dla wszystkich, którzy chcą mieszkać i odpoczywać, ciesząc się pięknem przyrody.

Wszystko zaczęło się osiem lat temu, gdy firma Kruszywa Agroblok sp. z o.o. S.K.A. zidentyfikowała pod Stoszycami złoża kruszyw z bardzo dobrymi żwirami i okazało się, że te kruszywa są na terenie zawodnionym. – Czyli przy wydobywaniu kruszyw – wyjaśnia Marek Semenowicz, pełnomocnik zarządu firmy Kruszywa Agroblok – będą samoistnie powstawały jeziora. Powstała koncepcja zagospodarowania terenu, na którym docelowo powstać mają cztery zbiorniki wodne, zasilane czystymi wodami gruntowymi. Powierzchnia inwestycji to ok. 250 ha, z czego wedle szacunków 150 ha to będą jeziora.

Trzeba podkreślić, że tereny inwestycyjne mają ogromny potencjał – otoczone Parkiem Krajobrazowym „Dolina Bystrzycy” leżą tylko 20 km od stolicy Dolnego Śląska, a bliskość węzła autostrady A4 umożliwia komfortową komunikację z miastem. Ten wieloetapowy projekt, którego całość bazuje na eksploatacji i rekultywacji złóż kruszywa, realizowany jest we współpracy dwóch firm – Górażdże Kruszywa sp. z o.o., członka Grupy Górażdże, należącej do międzynarodowego koncernu HeidelbergCement, która odpowiada za eksploatację złóż, i firmy Kruszywa Agroblok, odpowiadającej za rekultywację i zagospodarowanie terenów po wydobyciu. Partnerem projektu jest gmina Kąty Wrocławskie.

Dwudziestego pierwszego października, na miejscu pierwszego złoża, spotkali się przedstawiciele firm zaangażowanych w projekt i gminy Kąty Wrocławskie oraz zaproszeni goście, aby uroczyście otworzyć drogę, wybudowaną za ok. 12 mln zł przez firmę Agroblok Kruszywa; to 5,3 km drogi publicznej, przystosowanej do ciężkiego transportu, która łączy Stoszyce – będąc równocześnie ich obwodnicą – ze stolicą gminy i umożliwia wywóz kruszywa. Równocześnie otwarty został wybudowany przez firmę Górażdże Kruszywa zakład przeróbczy.

– To nasza siedemnasta kopalnia – mówi Krzysztof Filusz, prezes zarządu i dyrektor zarządzający firmy Górażdże Kruszywa. – I pierwsza tak blisko Wrocławia… Pierwsze złoże jest wedle naszych standardów nieduże, wyeksploatujemy je w 4-5 lat, ale następne złoże jest na jakieś 20 lat, a my inwestujemy tam, gdzie złoża gwarantują dłuższą eksploatację. Oczywiście, wszystko jednak zależy od sytuacji na rynku, a ta kopalnia, z racji bliskości Wrocławia, jej głównego rynku zbytu, rokuje dobrze. Zgromadzonych gości pierwszy witał burmistrz Kątów Wrocławskich, Antoni Kopeć: – Witam w naszej rodzinie przedsiębiorców kąteckich. Życzę obecnym tu firmom, aby te podziemne skarby wydobywane były z korzyścią dla was i dla nas!

Powodzenia życzył też inwestycji Wiesław Adamczyk, wiceprezes zarządu i dyrektor techniczny Grupy Górażdże, który opowiedział o firmie i jej rozwoju. Z kolei Marek Semenowicz dziękował wszystkim, którzy przyczynili się do inwestycji w Stoszycach, a prezes Krzysztof Filusz podkreślał, że działania w kopalni prowadzone są tak ekologicznie, iż na miejscu, gdzie w ów październikowy piątek odbywała się uroczystość, za pięć lat nie będzie po kopalni śladu: – Będzie tu piękne jeziorko, zarośnięte roślinami, bo przyroda na miejscach po naszych kopalniach świetnie sobie radzi! Będziemy tu na dobre i na złe, ale myślę, że przede wszystkim na dobre, na co najmniej 20 lat! Dziękuję za znakomitą współpracę firmie Kruszywa Agroblok, dziękuję za drogę, która umożliwiła powstanie naszej kopalni!

I na tę nową drogę przeszli goście uroczystości. Poświęcił drogę, modląc się o bezpieczeństwo na niej, ksiądz Ryszard Reputała, proboszcz kąteckiej parafii, a wstęgę przecięli wiceprezes Wiesław Adamczyk, prezes Krzysztof Filusz, burmistrz Antoni Kopeć i Marek Semenowicz, pełnomocnik Agrobloku.

Rozpoczęła się w ten sposób nowa historia tej części naszego regionu – zmiany trwać będą długo, może ponad dwadzieścia lat, ale tu, w Stoszycach, powstanie nowy świat – „Pomost Stoszyce”, mający być spokojnym, przyjaznym naturze miejscem. Gdy powstanie pierwszy zbiornik, zostaną nad nim wybudowane domy jednorodzinne, letniskowe oraz aparthotel ze SPA i zapleczem rekreacyjnym, a będzie to nowoczesna, korzystająca z ekologicznych rozwiązań architektura. Powstanie miejsce i dla tych, którzy będą chcieli tu zamieszkać, i dla wrocławian, którzy znajdą świetne miejsce dla rekreacji. – Mieszkańcy już widzą, że to nowa szansa – uśmiecha się burmistrz Kopeć – i ceny działek poszły tutaj w górę. Ważne też jest, że powstały – i jeszcze powstaną – miejsca pracy.

– To nowa oferta, coś bardzo rzadkiego – mówi Artur Kownacki, prezes firmy Kruszywa Agroblok – bowiem dzięki zagospodarowaniu tych terenów w kierunku rekultywacji wodnej zacznie się tu następny etap rozwoju: nowa oferta dla mieszkańców, oferta pięknych osiedli mieszkaniowych przy dużych jeziorach, w bezpośredniej bliskości parku krajobrazowego i zarazem – aglomeracji wrocławskiej. To coś, czego się już w okolicach wielkich miast prawie nie spotyka. A nam się udało takie miejsce wygospodarować i stworzyć tak niezwykły projekt. Za cztery lata będą tu, nad nowym jeziorem, oddawane pierwsze domy…

Warto dodać, że domy te i cały projekt bazować będą na metodyce design thinking, czyli maksymalnym dostosowaniu oferty do oczekiwań i potrzeb odbiorców. – Spróbujemy zachęcić i zaktywizować społeczność do włączenia się w proces projektowania inwestycji – deklarują przedstawiciele firmy Kruszywa Agroblok. A prezes Kownacki, pokazując w oddali pola zarośnięte kukurydzą, dodaje z uśmiechem: – Teraz kukurydza, a za kilka lat – piękne szuwary nad jeziorem! I stada ptaków, które nad wodą zamieszkają. Ptaki są mądre, zmienią swoje kierunki wędrówek, korzystając z jezior, które już teraz nazwę Jeziorami Stoszyckimi… Będzie tu wspaniałe miejsce dla ptasiarzy!

Stoszyckie nowe otwarcie to dobra wiadomość – i dla okolicy najbliższej, i dla tej trochę dalszej, i dla Wrocławia, stoszyckiego sąsiada. Dobra wiadomość dla ludzi i dla przyrody.

Anita Tyszkowska

Share