Twardogóra: Pierwsze koty za płoty

Rozmowa ze Zbigniewem Potyrałą, burmistrzem Twardogóry

Najlepiej rozmawiać o dobrych sprawach, a ostatnio twardogórskiemu samorządowi udało się pozyskać kilkumilionowe dofinansowanie do jednej z inwestycji.

– Wartość kosztorysowa zadania, którego się podjęliśmy i które w szaleńczym tempie udało się przygotować, opracować dokumentację i złożyć wniosek, opiewa na blisko 23 mln zł, a dotacja z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu wyniosła 9 mln zł. Ostatecznie – po przetargu – to zadanie będzie kosztowało około 14 mln zł, z czego 6 mln zł to środki unijne.

Nie powiedział pan jeszcze czego dotyczy ta inwestycja.

– To zadanie związane z ochroną środowiska, podłączeniem Grabowna Wielkiego i Goszcza – dwóch największych wsi z terenu gminy Twardogóra – do sieci kanalizacyjnej. To łącznie 25 km sieci i po zrealizowaniu tej inwestycji będziemy mogli chwalić się w zasadzie stuprocentowym podłączeniem do kanalizacji. Jest to niezmiernie istotne, tym bardziej że w naszej strategii założyliśmy, iż gmina Twardogóra ma mieć charakter turystyczny, a kanalizacja jest jednym z podstawowych elementów zachowania czystości na jej terenie. Chcę też podkreślić, że realizując ten program, jeszcze w tym roku zamierzamy podłączyć do sieci kanalizacyjnej wszystkich mieszkańców, wykonać przyłącza i jest to ponad 400 dodatkowych domostw. Na to także staramy się o środki unijne, z dużą szansą na ich pozyskanie. Poza tym zabiegamy także o zewnętrzne dotacje na alternatywne źródła energii. Jesteśmy wśród 22 gmin, które takie wnioski złożyły i mamy niemałe szanse pozyskania środków w tym roku na kolektory, baterie słoneczne, pompy cieplne i elektrownie wiatrowe. To może być nawet ponad 800 tys. zł.

Czyli batalia idzie o dofinansowania do zadań proekologicznych i innowacyjnych.

– Właśnie tak, a pozyskanie tych pieniędzy i realizacja zadań zamknie nam kompleksowo – kolokwialnie mówiąc – sprawy środowiskowe. Ponadto walczymy o środki zewnętrzne, które chcemy przeznaczyć na renowację pałacu w Goszczu, a w tym roku kończymy jeden z etapów odnawiania tego obiektu i w tej części będzie on udostępniony zwiedzającym. Krótko mówiąc, wszystko zmierza w dobrym kierunku, a zmiana włodarza gminy Twardogóra nie zakłóciła rozwoju gminy i nie zahamowała samorządowych działań. Bardzo mnie to cieszy.

Ale samorządowej roboty nie musiał się pan uczyć, będąc przez lata starostą oleśnickim, choć burmistrzowanie to zupełnie inna bajka.

– Rzeczywiście, starostowanie i burmistrzowanie to dwie różne bajki i choć znam się przecież na działaniu samorządów, to spotkałem się z nowymi doświadczeniami i zagadnieniami. Ten pierwszy okres burmistrzowania, jak w każdej nowej pracy, jest także czasem wdrażania się w nową sytuację, poznawania współpracowników i spotykania się z innymi wyzwaniami i problemami. Sądzę, że pierwsze koty za płoty, rozpoznanie bojem już za mną, teraz będzie już tylko lepiej, spokojniej i efektywniej.

Pod koniec roku pojawią się unijne granty i trzeba będzie się pogimnastykować, aby sięgnąć po te pieniądze.

– Jesteśmy na to przygotowani, ale teraz – używając kolokwializmu – staramy się wydusić wszystkie resztki finansowe po starym unijnym programowaniu 2007-2013, bowiem tam zostało jeszcze sporo środków. A co do nowego programowania 2014-2020, to zasady i rozpoczęcie konkursowe naborów wniosków zacznie się pod koniec tego roku i na początku przyszłego i do tego również mocno się przygotowujemy.

Niedługo w Twardogórze ważne imprezy…

– Tak, 27-28 czerwca Dni Twardogóry i zapraszam także na dwumecz w siatkówce mężczyzn Polska – Austria, który zostanie rozegrany w naszej pięknej hali sportowej 10 i 11 lipca.

Zatem zapraszamy wszystkich do przyjaznej Twardogóry na te dwa wydarzenia, a panu serdecznie gratulujemy odznaczenia przez prezydenta RP Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

– Dziękuję za gratulacje i zapraszam wszystkich w czerwcu i lipcu do Twardogóry.

Rozmawiał Sławomir Grymin

Share