Udanin: Robimy tylko swoje

Rozmowa z Teresą Olkiewicz, wójtem gminy Udanin

 

Do świąt Bożego Narodzenia całkiem blisko…

– …i już dzisiaj mogę powiedzieć, że rok 2015 był dla nas rokiem dobrym, choć na moją ocenę składa się także to, co zaczęliśmy planować i realizować wcześniej. Mam przede wszystkim na myśli największą inwestycję, którą zrealizowaliśmy wraz ze starostwem powiatu średzkiego i dzięki pozyskaniu finansowych środków zewnętrznych z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych – wybudowanie drogi łączącej Powiat Środa Śląska z gminą Udanin, co kosztowało ponad 9,3 mln zł. Udało się pozyskać 50 proc. dofinansowania tego zadania z NPPDL, ale dla naszej gminy, mającej 20-milionowy budżet, był to bardzo duży wysiłek finansowy, który obciążył budżet gminy (ponad 2,3 mln zł – przyp. autora), choć te koszty były rozłożone od roku 2013.

Ale były to nakłady usprawiedliwione, bowiem nie można prawidłowo rozwijać gminy bez dobrych i bezpiecznych dróg.

– Przy tej drodze w Ujeździe Górnym i Jarostowie wybudowano również chodniki, co ma kardynalne znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców.

Rok 2015 był dla gminy Udanin także czasem spektakularnych osiągnięć rankingowych i w tegorocznym rankingu „Rzeczpospolitej”, wyróżniającym najgospodarniejsze polskie gminy, Udanin w kategorii gmin wiejskich zajął – na 1576 gmin – 66. pozycję w kraju. A ponadto w plebiscycie tejże gazety „Innowacyjna gmina wiejska” wasza gmina uplasowała się na 56. miejscu w kraju.

– Cieszy mnie to bardzo, choć od rankingów i chwalenia się wolę prawdziwą robotę. W ubiegłym roku też byliśmy jedną z najgospodarniejszych gmin w kraju i tak samo stało się w tym roku, zatem nie jest to jakiś wypadek przy pracy, a 66. pozycja w kraju to naprawdę wielkie osiągnięcie…

– …i trzecie miejsce na Dolnym Śląsku.

– Przyznaję, że mile zaskoczyło mnie nasze świetne miejsce w rankingu „Innowacyjna gmina miejska”, bowiem w krajowej innowacyjności dzieje się niemało, a my robimy swoje, nie patrząc na rankingi, wyróżnienia i laury i – jak widać – dobrze nam to wychodzi. Z jednej strony dbamy o finanse gminy i nie chcemy się zbytnio zadłużać, a z drugiej konsekwentnie realizujemy zaplanowane zadania i inwestycje, w większości dzięki pozyskanym finansowym środkom zewnętrznym.

Na co liczycie w nowym programowaniu 2014-2020?

– Priorytetem są jak zwykle drogi, których do tej pory udało się nam niemało przebudować, zmodernizować i wyremontować, ale do zrobienia jest jeszcze sporo. Poza tym przed nami budowa oczyszczalni ścieków w Ujeździe Górnym. Chcę podkreślić, że jestem niezadowolona z rozdania środków na inwestycje wodno-kanalizacyjne. Gmina ma tylko jedną możliwość pozyskania środków – i to jedynie dwóch milionów złotych – a czeka nas przecież budowa oczyszczalni ścieków. Z dwóch milionów zewnętrznych pieniędzy tego zrobić się nie da i sytuacja jest trudna. Warto też zaznaczyć, że nasza gmina jest w części w aglomeracji wrocławskiej i tam jest skanalizowana, a jej część poza aglomeracją nie jest skanalizowana. Niestety, z Regionalnego Programu Operacyjnego nie będziemy mogli pozyskać żadnych środków finansowych na kanalizację i budowę oczyszczalni, bowiem gmina Udanin nie spełnia wymogów dotyczących równoważnej liczby mieszkańców.

Czyli przed wami szukanie rozwiązań i niezła gimnastyka finansowa.

– Mam nadzieję, że inne gminy nie wykorzystają wszystkiego i wtedy może dla nas otworzy się szansa skorzystania z powstałych dzięki temu oszczędności.

Zatem, jak to w samorządzie bywa, z jednej strony sukcesy, a z drugiej problemy.

– Taka huśtawka nastrojów dotyka nas bardzo często.

Rozmawiał Sławomir Grymin

Share