Wisznia Mała: Dużo jest do zrobienia…

Rozmowa z Jakubem Bronowickim, wójtem gminy Wisznia Mała

W imieniu redakcji „Gminy Polskiej. Krajowego Przeglądu Samorządowego” serdecznie gratuluję panu wygrania wyborów na wójta gminy Wisznia Mała i przyznam szczerze, że każdy inny wynik byłby dużym zaskoczeniem dla naszego zespołu dziennikarskiego. Wygrana wyborów przez pana w pierwszej turze z prawie sześćdziesięcioprocentowym poparciem nikogo, kto zna waszą gminę i rezultaty pracy samorządu, nie powinna dziwić, a wybory to przecież swoiste podsumowanie całej kadencji…

– …i tak właśnie je traktowałem – jako egzamin, który jak widać zdałem.

Zdał pan na piątkę i ma pan bardzo dobry mandat do zarządzania gminą Wisznia Mała przez następne cztery lata.

– Naprawdę niezmiernie cieszę się z osiągniętego przeze mnie wyniku wyborczego, który jest wyrazem zaufania do mnie naszej lokalnej społeczności i poparcia wyborców dla tego, co do tej pory realizował nasz samorząd. Mam nadzieję, że to poparcie pozwoli nam efektywnie działać w najbliższych latach. Naprawdę dużo jest do zrobienia, ale wiele zadań mamy już dobrze przygotowanych i będą one konsekwentnie – krok po kroku – realizowane.

Czy jest pan zadowolony z budżetu gminy na rok 2015?

– Nie mam powodów do niezadowolenia, bowiem mamy budżet proinwestycyjny, a w przyszłym roku zajmiemy się przede wszystkim projektem kanalizacji naszych terenów podwrocławskich, na co już otrzymaliśmy środki finansowe z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. Później będziemy aplikowali o pieniądze na realizację tej inwestycji. Ponadto – tuż przed wyborami samorządowymi – podpisaliśmy umowę na dofinansowanie przebudowy ul. Krótkiej w Ligocie Pięknej i ul. Strzeszowskiej w Wiszni Małej, co związane jest przede wszystkim z zadaniami wodociągowo-kanalizacyjnymi. Poza tym bardzo jesteśmy blisko pozyskania środków finansowych na kolejną „schetynówkę” w Szymanowie.

Rozmawiamy o budżecie, więc może trochę liczb…?

– Planujemy dochody na poziomie trzydziestu kilku milionów złotych, z czego około sześć milionów złotych przeznaczymy na inwestycje i na ich przygotowanie.

A wydatki?

– Będą trochę większe od dochodów, dlatego będziemy się wspomagali pożyczką na jedno z zadań – budowę przyłączy do kanalizacji – i emisją obligacji.

Od wielu już lat w waszej gminie wszelkie przedsięwzięcia infrastrukturalne realizowane są tylko wtedy, gdy są wspomagane pieniędzmi zewnętrznymi.

– Tak to właśnie u nas jest, ponieważ tylko dzięki współfinansowaniom zadań możemy realizować kosztochłonne inwestycje. Wykonywanie zadań na przykład drogowych i wodociągowo-kanalizacyjnych z samego budżetu gminy byłoby możliwe w znacznie mniejszym zakresie lub prawie niemożliwe, albo bardzo rozciągnięte w czasie. Warto podkreślić, że w ostatniej kadencji na prawie 22,5 mln zł przeznaczonych na inwestycje aż 12,5 mln zł stanowiło dofinansowanie zewnętrzne.

Rok następny będzie także ciekawy dlatego, że – mówiąc kolokwialnie – ruszą w nim środki unijne.

– Moim zdaniem jeszcze wtedy nie ruszą. Może z końcem przyszłego roku pojawią się jakieś nabory, ale to nie jest pewne.

Czy macie jakąś strategię na pozyskiwanie środków z nowego unijnego programowania 2014-2020?

– Taką strategię opracowujemy od dawna, bo przede wszystkim musimy być przygotowani do naborów.

Nie może być przecież tak, że naraz pojawiają się pieniądze, a gmina nie ma planu, jak je pozyskać!

– To oczywiste, że trzeba wszystko dobrze zaplanować i trzeba też mieć określone priorytety. Niektóre zadania gmina musi przecież po prostu realizować, jeśli chce się dobrze rozwijać.

W kwestii pozyskiwania przez gminę unijnych pieniędzy ważna jest też jej płynność finansowa.

– Nasze zadłużenie jest bezpieczne i wynosi około 35 procent, zatem nie mamy kłopotu z płynnością finansową.

Ludzie w wyborach poparli pana, postawili na człowieka porządnego, pracowitego i doświadczonego, na samorządowca, którego dobrze znają. Krótko mówiąc, zaufali panu i warto by było ich nie zawieść

– Bardzo im za to dziękuję i postaram się ze wszystkich sił, by mieszkańcy naszej gminy nie żałowali, że na mnie głosowali. Dziękuję także wszystkim mieszkańcom, którzy poszli do wyborów, bowiem jest to nie tylko przywilej obywatelski, ale i obowiązek. Każdy, kto głosuje, bierze także na siebie odpowiedzialność za powodzenie całej naszej społeczności i w jakiś sposób uczestniczy w zarządzaniu gminą przez demokratycznie wybranego przedstawiciela.

Rozmawiał Sławomir Grymin

 

Projekt budżetu gminy Wisznia Mała na rok 2015

Dochody – 35 364 400 zł, w tym dochody bieżące – 32 552 400 zł. Subwencja ogólna – 7 175 056 zł, w tym subwencja oświatowa – 6 613 974 zł i subwencja wyrównawcza 561 082 zł. Dotacje celowe z budżetu państwa na zadania zlecone gminie – 1 788 052 zł. Dotacje celowe z budżetu państwa na realizację własnych zadań bieżących – 202 200 zł. Dochody majątkowe – 2 812 000 zł, w tym dotacje celowe z WFOŚiGW – 392 105 zł, dotacje celowe otrzymane od samorządu województwa – 2 184 600 zł, wpływy z tytułu odpłatnego nabycia prawa własności oraz prawa użytkowania wieczystego nieruchomości – 500 000 zł. Dochody związane z realizacją zadań z zakresu administracji rządowej i innych zadań zleconych ustawami – 17 000 zł.

Wydatki – 35 486 800 zł. Wydatki bieżące – 28 005 700 zł, w tym wydatki na wynagrodzenia i pochodne od wynagrodzeń – 11 841 083 zł, dotacje udzielane z budżetu gminy – 2 014 300 zł (dotacje celowe – 277 000 zł, dotacje podmiotowe – 1 737 300 zł), wydatki na obsługę długu gminy – 610 000 zł. Wydatki majątkowe – 7 481 100 zł, w tym roczne zadania inwestycyjne – 1 290 300 zł.

Deficyt budżetu gminy – 122 400 zł. Przychody – 1 722 400 zł. Rozchody – 1 600 000 zł.

Źródłem finansowania deficytu budżetowego w wysokości 122 400 zł oraz wykupu obligacji komunalnych w wysokości 1 600 000 zł będą przychody z tytułu emisji komunalnych w wysokości 1 600 000 zł oraz pożyczki w wysokości 122 400 zł.

Rezerwa ogólna – 150 000 zł, celowa – 115 000 zł.

Share