Wisznia Mała: ​Wszystkie ręce na pokład!

Rozmowa z Jakubem Bronowickim, wójtem gminy Wisznia Mała
Często dotykamy problemu inwestycji drogowych, a o problemach z trasą S5 rozmawialiśmy kilka ładnych lat…
– …i jest to pewnie temat na co najmniej następnych kilka roczków.
Ocenialiśmy sprawy bardzo krytycznie, plany brały w łeb, zmieniały się decyzje i nie podobało nam się niedotrzymywanie obietnic przez rząd. Ale budowa trasy ekspresowej wreszcie ruszyła, na placach budowy ciężki sprzęt, rosną hałdy ziemi i piachu, lecz – jak to w życiu – można się już cieszyć, a tu rodzi się problem. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad postanowiła wziąć się za oszczędzanie, i to kosztem ludzi, bowiem zamierza wybudować mniej ekranów dźwiękochłonnych.
– Niestety, ta ważna dla całej naszej społeczności sprawa dalej jest zawieszona i z tego powodu nasz samorząd jest bardzo niezadowolony [wywiad przeprowadzono 1 lipca, a na początku lipca miało się okazać, jaką długość i wysokość będą miały ekrany akustyczne przy S5, bowiem ponowną decyzję wyda Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, do której po zmianie przepisów dotyczących norm hałasu skargę złożyli mieszkańcy gmina Wisznia Mała – przyp. autora].
Czyli w tej sprawie jest wiele niewiadomych…
– …ale wiadomo jest, iż generalna dyrekcja dąży do ograniczenia liczby ekranów akustycznych, które mają chronić nas od uciążliwości związanych z przyszłym ruchem na drodze. Na takie rozwiązanie się nie zgadzamy i takiej zgody po prostu nie będzie. Za to będą zdecydowane protesty i za to także dziękuję naszej społeczności, która przypomina rządzącym, że głosów obywateli nie warto lekceważyć.
Nie można przecież oszczędzać kosztem zdrowia ludzi – zawsze przy życzeniach składanych w polskich domach jubilatom i solenizantom życzy się przede wszystkim zdrowia. A tu o tym nie ma mowy, bowiem co tu mówić o zdrowiu, skoro ludzie będą cierpieć z powodu nadmiernego hałasu.
– Na pewno nie takich oszczędności oczekiwaliśmy i nie z takimi oszczędnościami się pogodzimy.
Dzisiaj mija pierwsze półrocze roku 2015… Był to w Wiszni Małej okres chyba dość spokojny.
– Trudno mówić o spokoju, ponieważ praca samorządowa jest specyficzna i dotyczy rozwiązywania wielu problemów. Zatem było to dla nas intensywne pół roku, ponieważ wykorzystywaliśmy pieniądze, które udało się nam pozyskać wcześniej z Unii Europejskiej i teraz nadszedł czas realizacji zadań. Rok 2015 jest rokiem przejściowym w tym sensie, że kończą się zadania związane z jeszcze wcześniejszym unijnym programowaniem 2007-2013, a zaczynają się już nowe z programowania 2014-2020. Jedną nogą jesteśmy więc w jednej perspektywie finansowej, a drugą w kolejnej już perspektywie i przygotowujemy się do pozyskania nowych zewnętrznych pieniędzy.
Co będzie dla was kluczowe w drugiej połowie roku?
– Przede wszystkim przygotowanie projektu budowy kanalizacji w południowej części gminy – jest to nasze sztandarowe zadanie na najbliższe lata i bardzo duże wyzwanie inwestycyjne. Zatem wszystkie ręce na pokład!
Trzeba to robić, ponieważ w innym przypadku pojawią się kary…
– …ale nie kary nas mobilizują, tylko potrzeby rozwojowe gminy, które są najistotniejsze. Ponadto powstaje droga S5 i dzięki temu wiele naszych terenów stanie się atrakcyjniejszych pod względem komunikacyjnym.
Powiedzieć Szwajcarowi, Francuzowi czy Belgowi, że gdzieś nie ma kanalizacji…
– …to uzna to za żart, ale także dla inwestorów jest to niezmiernie ważne.
Na początku lat 90. inwestorzy kupowali tereny często nieuzbrojone, ale dzisiaj jest inaczej.
– Teraz tereny muszą być odpowiednio uzbrojone, a cywilizacja kosztuje szczególnie dużo dla takich wiejskich gmin jak nasza. U nas wszystko jest droższe niż w mieście, a skala potrzeb jest większa niż możliwości finansowe gminy. Ale mimo wszystko nieźle sobie radzimy i szukamy bez przerwy nowych możliwości.
Ciekawe, czy greckie perturbacje odbiją się na kondycji polskich samorządów.
– Polska nie inwestowała w Grecji tak jak na przykład Słowacja i może nas nie dotkną żadne zawirowania.
Tak czy owak polskie samorządy muszą dać sobie radę
– …a nasze państwo powinno dbać o to, abyśmy mogli – kolokwialnie mówiąc – przerobić te wielkie pieniądze, które niebawem nadejdą.
Świętujemy w tym roku 25-lecie samorządu w Polsce. Jak w tym czasie zmieniała się Wisznia Mała?
– Trzeba by fotografować naszą gminę przez ten okres, aby jak najlepiej ocenić to ćwierćwiecze. Przecież przez cały czas zmieniała się infrastruktura gminy, powstawały nowe obiekty, szkoły, boiska, świetlice i był to niesamowity skok cywilizacyjny. Trudno nam ogarnąć ten czas i porównywać zachodzące zmiany, bowiem dzisiaj przede wszystkim myślimy, co jeszcze jest przed nami do zrobienia. A te 25 lat to także 25 lat pracy naszego skarbnika, pani Marii Januszek, która również przyczyniła się do tych dobrych zmian w naszej gminie i za to chciałbym jej serdecznie podziękować.
Przez ten okres gmina miała szczęście do włodarzy. Przed panem wójtem był Stanisław Moik, a dzisiaj włodarzy jego uczeń Jakub Bronowicki.
– Ale rozwój samorządu to nie tylko wójtowie, burmistrzowie i prezydenci. Związany jest również z pracą radnych, sołtysów i wszystkich pracowników urzędu. Zmieniały się czasy, zmieniali się ludzie i oczekiwania mieszkańców w stosunku do gminy. Ale gmina się rozwija w dobrym kierunku i to jest najważniejsze.
Rozmawiał Sławomir Grymin
 

Nowa trasa ekspresowa S5 na terenie województwa dolnośląskiego będzie miała 48 km, ma być gotowa do końca 2017 roku (całość do 2019) i będzie kosztować 1,5 mld zł. Inwestycję podzielono na trzy odcinki – 15 km między Korzeńskiem a Saniami, dalsze 14 km do węzła Trzebnica i 19 km do węzła Widawa – Wrocław. Docelowo S5 ma połączyć Wrocław z Grudziądzem. Droga mieć będzie siedem węzłów: Żmigródek, Żmigród, Prusice, Krościna, Trzebnica, Kryniczno i Widawa i połączy się z węzłem Wrocław-Północ w rejonie centrum handlowego Marino, gdzie autostradowa obwodnica krzyżuje się z krajową „piątką” i ul. Żmigrodzką i będzie to największe wrocławskie skrzyżowanie. Trasa będzie miała po dwa pasy do jazdy w każdym kierunku plus pasy awaryjne. W ramach tego zadania na terenie Dolnego Śląska zbudowanych zostanie 47 mostów i wiaduktów oraz kilkadziesiąt przepustów. Największe obiekty będą miały po 750 m długości – dwa takie mosty powstaną na węźle Widawa (nad Widawą) oraz w rejonie Żmigrodu (nad Baryczą, Młynówką i torami kolejowymi). Będą także Miejsca Obsługi Podróżnych (w Morzęcinie i Wiszni Małej) ze stacją benzynową, toaletą i prawdopodobnie punktem gastronomicznym. Poza tym na trasie powstanie 13 przejść dla dużych zwierząt i 37 dla średnich i małych. 

Share