Żmigród: Dobra passa trwa

Rozmowa z Robertem Lewandowskim, burmistrzem Żmigrodu

Przed panem leży numer „Rzeczpospolitej” z rankingiem „Złota Setka Samorządów”. To samorządy, które najlepiej gospodarują swoimi finansami, są najlepiej zarządzane… I w kategorii gmin miejskich i miejsko-wiejskich na 903 polskie gminy Żmigród zajął 25. miejsce. W stosunku do roku poprzedniego to ogromny awans – z miejsca 51. na 25.! Jest czego gratulować – i tegorocznego wyniku, i konsekwencji, z jaką Żmigród znajduje swoje miejsce w najbardziej prestiżowym rankingu, w którym miejsce wynika z obiektywnych danych.

– Dziękuję! Rzeczywiście, byliśmy już dwa czy trzy razy w pierwszej dziesiątce, a w „Złotej Setce” jesteśmy regularnie od lat pięciu. Zawsze powtarzam, że bycie w setce na niemal tysiąc sklasyfikowanym samorządów to naprawdę sukces.

To wskazuje, że gmina Żmigród rozwija się w sposób zrównoważony.

– Staramy się konsekwentnie realizować swoje plany – i inwestycyjne, i te dotyczące polityki społecznej. Myślę, że to także kwestia stabilności zarządzania; może to w moich ustach nie zabrzmi obiektywnie, ale gdy obserwuje się gminy, gdzie jest i stabilność, i dobre zarządzanie, widać, że to one najlepiej sobie radzą.

Rok 2013 też był taki dobry jak rok ubiegły?

– Dwie trzecie roku za nami, można już powiedzieć, że – jeśli idzie o założenia budżetowe i ich realizację – jest bardzo dobrze! Zawsze znakiem zapytania jest wysokość dochodów własnych, czyli wyniki sprzedaży mienia, a w naszym wypadku także odszkodowania za grunty idące pod budowę drogi ekspresowej S5. Te dwa ważne czynniki budżetowe będą zrealizowane o ponad 100 procent wyżej, niż zakładał to nasz plan. Grunty, jeśli idzie o odszkodowania, są bardzo dobrze wyceniane, sprzedajemy tereny i w strefie ekonomicznej, i poza strefą. Sprzedaliśmy na przykład ponadczterohektarową działkę poza strefą pod hotel z salami konferencyjnymi, który inwestor planuje otworzyć za półtora roku. Brak takiego obiektu był bolączką Żmigrodu. Realizujemy oczywiście także założenia inwestycyjne, bo to jest miarą rozwoju gminy!

Pamiętam, jak razem narzekaliśmy, że projekt pn. „trasa S5” tkwi w miejscu, Ale wreszcie – jak to mówią – w temacie drgnęło!

– Drogi jeszcze nie ma, ale inwestorzy wiedzą, że już trwa procedura przetargu. Prace pewnie rozpoczną się wiosną 2014 roku.

Będzie się działo! Żmigród znajdzie się w jeszcze lepszym miejscu na mapie gospodarczej Dolnego Śląska!

– Wychodziliśmy z założenia, że budowanie infrastruktury publicznej to z jednej strony zwiększenie komfortu mieszkańców, z drugiej – stworzenie możliwości dla inwestowania. To daje efekty – z 17 ha strefy sprzedaliśmy już 10 ha, a budują się też nowe zakłady poza strefą. A gdy powstanie S5 i droga do metropolii skróci się do 20 minut, znajdziemy się w bezpośrednim otoczeniu aglomeracji wrocławskiej, połączeni autostradami i drogami ekspresowymi z całą Europą. Bardzo wiele dla nas znaczy także modernizacja linii kolejowej E59, która zostanie zakończona za rok, może półtora… To zresztą także czynnik zmniejszający bezrobocie. Co prawda uważam, że ludzie powinni znajdować pracę w swojej gminie, ale wiem, że to prawie niemożliwe, chyba że chodzi o maleńką gminę z wielką fabryką. A jeśli nasi mieszkańcy będą mogli dojechać do Wrocławia w pół godziny, a nie w trzy, jak teraz, praca w metropolii stanie się dla nich dużo atrakcyjniejsza. Zwiększy się też osadnictwo, już dziś zresztą widzimy, że ruszyło i budownictwo jednorodzinne, i wielorodzinne. W najbliższym czasie będziemy Żmigród intensywnie promować.

Ludzie przyjdą do gminy nie tylko zielonej, ale najbardziej usportowionej w regionie…

– W tym roku „Słowo Sportowe” przyznało nam tytuł Najbardziej Usportowionej Gminy na Dolnym Śląsku – to pokazuje, że jesteśmy gminą inwestującą w infrastrukturę sportową i mającą też doskonałe wyniki w sporcie dzieci i młodzieży. A awans Piasta Żmigród do III ligi to dla miasta liczącego 6,5 tys. mieszkańców i gminy z piętnastoma tysiącami sukces olbrzymi! Na mecze przychodzi blisko tysiąc osób, gorąco kibicują naszym!

Dobra passa trwa…

– I oby jak najdłużej!

Rozmawiał Sławomir Grymin

Share