Żórawina: Konsekwentnie do przodu

Rozmowa z Janem Żukowskim, wójtem gminy Żórawina

Serdecznie gratuluję panu wygrania wyborów na wójta gminy Żórawina, choć zwycięstwo to łatwe nie było [wygrana w drugiej turze – przyp. autora]. Rok 2014 był zresztą dla pana czasem niełatwym, ponieważ także referendum kosztowało pana niemało zdrowia, ale najważniejsze, że z tych trudnych samorządowych zapasów wyszedł pan zwycięsko. Otrzymał pan mandat do zarządzania gminą, wyborcy – kolokwialnie mówiąc – właśnie na pana postawili. Te wybory nie były łatwe także dlatego, że w niektórych mediach gardłowano o pokoleniowej wymianie i ograniczaniu liczby kadencji.

– Przede wszystkim dziękuję serdecznie mieszkańcom naszej wspaniałej i pięknej gminy Żórawina za to, że obdarzyli mnie swoim zaufaniem, pozwolili mi dalej zarządzać gminą i kontynuować rozpoczęte przedsięwzięcia. Najważniejsza, że gmina, nasz samorząd i cała żórawińska społeczność ma już za sobą najtrudniejszy okres. Dzisiaj przed nami nowe, ważne wyzwania – przede wszystkim przygotowanie się do pozyskiwania unijnych środków finansowych. Kiedyś mogliśmy tylko pomarzyć o sięganiu po środki zewnętrzne, ponieważ szkodliwa działalność byłych władz gminy doprowadziła do tego, że jej zadłużenie sięgało kuriozalnego poziomu dziewięćdziesięciu kilku procent. O tym – ku przestrodze – trzeba pamiętać, ale te problemy na szczęście już nas nie dotyczą. Dzisiaj gmina Żórawina rozwija się całkiem nieźle – może nie tak szybko, jak chcieliby niektórzy, ale idziemy konsekwentnie cały czas do przodu.

Przy urnach wyborczych docenili to mieszkańcy gminy.

– Dlatego naprawdę jestem im wdzięczny, tym bardziej że rzeczywiście rok 2015 kosztował mnie niemało stresów i trosk. Byłem bezpardonowo atakowany podczas referendum, a wina za to, co się stało, nie do końca leżała po stronie gminy i mojej. To po prostu mocno bolało. Najważniejsze, że ludźmi wcale nie jest tak łatwo manipulować, że w końcowym rezultacie docenili moją, moich współpracowników i radnych pracę – i świadczy to także o tym, że naszą polską demokrację cechuje niezła już stabilność.

A jak pan ocenia nową radę gminy?

– Jestem przekonany, że znajdziemy wspólny język dla dobra i rozwoju gminy. Od kiedy zostałem wójtem, nigdy nie dzieliłem rady na jakieś polityczne, lepsze lub gorsze ugrupowania polityczne, ponieważ rada przede wszystkim służy mieszkańcom, tak zresztą jak wójt i jego współpracownicy. Wspólnie – a najlepiej zgodnie – musimy pracować, rozwiązywać problemy i budować lepszą przyszłość na rzecz ludzi, którzy nam zawierzyli. Nie wyobrażam sobie nawet, aby w Żórawinie radni byli tak podzieleni, abyśmy nie mogli dobrze pracować, tym bardziej że przed nami niezmiernie istotne wyzwania związane ze staraniami o unijne granty z nowego programowania unijnego 2014-2020. Moja dobra współpraca z radnymi będzie jednym z kardynalnych warunków skutecznego sięgania po te środki i innego scenariusza po prostu nie ma. Tę szansę musimy dobrze wykorzystać dla przyszłości naszej gminy.

Rozmawiał Sławomir Grymin

 

Rada Gminy Żórawina

Stanisław Juzyszyn (przewodniczący), Paweł Wójcik (wiceprzewodniczący), Jadwiga Babij, Agnieszka Drapus, Michał Duszyński, Roman Firek, Antoni Gancarz, Marian Garbowski, Marek Kraśny, Alicja Maligranda, Mateusz Napierała, Teresa Osińska, Waldemar Ścigajło, Marian Zawiślak, Piotr Żelazo

 

Pogody ducha, zdrowia, sukcesów w pracy,

zgodnej współpracy dla dobra nas wszystkich,

wiele słońca i wiele radości w życiu rodzinnym

w nowym, 2015 roku Czytelnikom „Gminy Polskiej”

życzy

wójt Jan Żukowski

Share