Żórawina: U nas się opłaca

Od wielu już lat gmina Żórawina jest świetnym miejscem do życia i nic dziwnego, że tutaj rozwija się osadnictwo. Wpływ na to ma nie tylko świetne skomunikowanie gminy z Wrocławiem, ale przede wszystkim dzisiejsze władze gminy i jej radni. Miejscowy samorząd rozwija infrastrukturę, powstają nowe drogi, świetlice wiejskie, dba o zdrowie mieszkańców (realizowane są różnorodne programy zdrowotne współfinansowane przez żórawiński samorząd). Jednym z priorytetów władz gminy i jej radnych jest także oświata.

Jeszcze kilka dni przed tegorocznym pierwszym dzwonkiem w Szkole Podstawowej im. Bolesława Chrobrego w Żórawinie trwały ostatnie prace porządkowe przed wrześniową inauguracją roku szkolnego. Szkoła jest nieźle wyposażona, schludna, dobrze jest tutaj się uczyć i nauczać. – W tym roku szkoła obchodziła okrągły jubileusz, pięćdziesięciolecie – mówi dyrektor szkoły Lucyna Wasinkiewicz. – Dobrze współpracuje nam się z Urzędem Gminy w Żórawinie. Przed kilku laty w szkole wykonano termomodernizację, zaś w kolejnych latach powstała multimedialna pracownia przyrodnicza. W tym roku oddaliśmy do użytku piękną, nową klasę dla pierwszaków, do której uczęszczać będą tylko sześciolatki. Wykonano u nas również renowację podłogi sali gimnastycznej. W szkole, w piętnastu oddziałach, uczy się 302 dzieci, a zatrudnionych jest 29 nauczycieli, w tym sześciu dyplomowanych.

Warto także podkreślić, że żórawińskie placówki oświatowe nie muszą mieć kompleksów. Są wyróżniane – tak jak szkoły miejskie. Przykładem jest Gimnazjum im. Armii Krajowej w Żórawinie, które w roku szkolnym 2012/2013 uzyskało tytuł Szkoły Odkrywców Talentów, świadczący o tym, że placówka ta przyczynia się do odkrywania, promocji i wspierania uzdolnień dzieci i młodzieży.

– Od lat nasz samorząd stawia na rozwój gminnej bazy oświatowej, chcemy, aby ci, którzy stanowią przyszłość gminy – dzieci i młodzież – uczyli się w funkcjonalnych i estetycznych szkołach, aby mieli podobny edukacyjny start w przyszłość, jak ich rówieśnicy w miastach – podkreśla Jan Żukowski, wójt gminy Żórawina. – Chcę też zaznaczyć, że na początku tego roku mieliśmy trudny problem do rozwiązania, bowiem nie mogliśmy przyjąć wszystkie dzieci do przedszkola, ale zadziałaliśmy szybko i skutecznie – w przeciągu trzech miesięcy adaptowano odpowiednie pomieszczenia i stworzono odpowiednią liczbę miejsc dla najmłodszych mieszkańców naszej gminy. Od pierwszego września wszystkie dzieci z terenu gminy Żórawina mają swoje miejsca w przedszkolu.

Gmina Żórawina należy do gmin średnio zamożnych i choć dochody budżetowe nie są najwyższe, to od 2005 roku żadna ze szkół żórawińskich, mimo ogólnopolskiej fali likwidacji placówek oświatowych, nie została zamknięta. – To w naszym regionie wyjątek – mówi z satysfakcją wójt Żukowski. – Ostatnio zewsząd słychać było, że w związku z niżem demograficznym i z powodów ekonomicznych wiele szkół nie opłacało się prowadzić, ale u nas było inaczej. U nas się opłacało i opłaca nadal. Nie zamknęliśmy nawet szkoły w Węgrach, gdzie uczy się tylko 40 dzieci (funkcjonuje tutaj także oddział żórawińskiego przedszkola). Do szkół dopłacamy rocznie niebagatelną kwotę 800 tys. zł, ale na edukację warto ponosić i te koszty, i cały trud. Niektóre placówki nadgryzione są zębem czasu, trzeba je remontować, modernizować i otaczać należytą opieką. To robiliśmy dotychczas i to będziemy robić. Inwestycje w oświatę to inwestycje w ludzi, czyli w przyszłość. Na tym oszczędzać nam nie wolno!

S.G.

Share