Żórawina: Wyszliśmy na prostą

Przez piętnaście lat, od roku 1989 – mimo atrakcyjnego podwrocławskiego położenia – byłym władzom gminy nie udało się przyciągnąć ani jednego dużego inwestora. A przed dziesięciu laty – dzięki ówczesnym władzom gminy – a dokładniej rzecz biorąc, przez budowę nowej szkoły i sposób kredytowania tej inwestycji zadłużenie gminy Żórawina znacznie przekroczyło 60 procent wartości budżetu gminy. Pojawił się prokurator, zarząd komisaryczny, zaczęto rozważać także likwidację gminy. Jednak w referendum odwołano wójta i radę gminy i to był pierwszy dobry krok w przyszłość. Później wójtem został znany ludowiec i polityk Jan Żukowski i choć zadłużenie sięgało niewyobrażalnej wysokości 92 procent, to od tej pory było tylko lepiej.

Gdy były poseł Jan Żukowski zaczął wójtowanie, budżet gminy wynosił 11 mln zł, a zadłużenie sięgnęło 10 mln zł. – Od razu rozpoczęliśmy konsekwentne działania restrukturyzacyjne, oszczędnościowe i naprawcze i doprowadziliśmy do tego, że po kilku latach gmina wyszła na prostą – wspomina wójt Jan Żukowski. – Wtedy budżet mieliśmy jedenastomilionowy, a dzisiaj to 30 mln zł i tylko 30 proc. zadłużenia. Tak naprawdę to dopiero w tej kadencji wyszliśmy wreszcie z wielkiego finansowego kryzysu i odzyskaliśmy oddech inwestycyjny.

Coroczne opinie wrocławskiej Regionalnej Izby Obrachunkowej o wykonaniu budżetu gminy są za lata 2004-2014 pochlebne dla Żórawiny. Gmina otworzyła się na inwestorów, na terenie węzła krajkowskiego stworzono 350 miejsc pracy, ulokowały się nowe firmy – m.in. szwedzka SSAB, ProCam, Drob Fish, Klimat i tłocznia oleju. Wato też podkreślić, że na terenie gminy działa ponad 700 podmiotów gospodarczych, a kolejne kilkadziesiąt hektarów oczekuje na inwestorów.

– Już od wielu lat pozyskujemy i dobrze wydajemy środki zewnętrzne, unijne i ministerialne, co dla każdej polskiej gminy jest niezwykle istotne – dodaje wójt Żukowski. – Dzięki zewnętrznym grantom i pozyskaniu 14 mln zł odbudowaliśmy i zmodernizowaliśmy koryta rzek Żurawki i Żaliny, rozbudowaliśmy oczyszczalnię ścieków i zbudowaliśmy świetlice wiejskie w Jaksonowie, Nowojowicach i Przecławicach. Poza tym wybudowaliśmy boisko ze sztuczną nawierzchnią w Żórawinie, można było wykonać prace konserwatorskie przy barokowej bramie w zespole pałacowo-folwarcznym w Galowicach i prace konserwatorskie w obiektach sakralnych. Dużo w ostatnich latach inwestowaliśmy w infrastrukturę drogową i dzięki temu powstały m.in. drogi z Turowa do Mędłowa i z Mnichowic czy Rzeplina do Suchego Dworu. Nowe drogi wybudowaliśmy także w Nowojowicach, Wilczkowie, Karwianach i Mędłowie, a w wielu miejscowościach powstały też nowe chodniki i oświetlenie ulic. Ponadto – dzięki nakładom sięgającym corocznie 10 mln zł – nie zlikwidowaliśmy żadnej placówki oświatowej, rozbudowujemy przedszkole i niebawem rozbudujemy szkołę podstawową. Inwestowanie w oświatę, dzieci i młodzież to inwestowanie w przyszłość i jeśli mieszkańcy ponownie wybiorą mnie na wójta, szkół zamykać nie będziemy. Chcę również przypomnieć, że przywiązujmy dużą wagę do zdrowego stylu życia, a w ubiegłym roku dokonano termomodernizacji Zakładu Opieki Zdrowotnej w Żórawinie.

W roku 2013 Oliver Schulz i Oliver Bauma, audytorzy Dyrekcji Generalnej ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi Komisji Europejskiej, kontrolowali prace konserwatorskie przy barokowej bramie w zespole pałacowo-folwarcznym w Galowicach i orzeczono, że środki unijne wydawane są celowo i zgodnie z prawem. – Przyznaję, że tę kontrolę bardziej przeżyłem niż referendum – uśmiecha się Jan Żukowski.

I można mu wierzyć, bowiem ten człowiek przejmuje się, jak postrzegana jest jego gmina, zależy mu na każdym, chce pomóc wszystkim i prawdziwie kocha swoją ziemię i żyjących na niej ludzi.

S.G.

 

Kilka słów o Janie Żukowskim

Urodził się w Domasłowie. Samorządowiec i polityk, poseł na Sejm X kadencji. Był prezesem Spółdzielczego Gospodarstwa Rolnego i kierował Dolnośląską Izbą Rolniczą. Należy do Polskiego Stronnictwa Ludowego. W roku 1985 został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi. Uratował gminę Żórawina.

Share